GŁOS Z TELEFONU ZAUFANIA

8 05 2008

Materiał chroniony prawem autorskim

THE VOICE ON THE HOTLINE

GŁOS Z TELEFONU ZAUFANIA

Maureen D., psycholog z Telefonu Zaufania http://www.femalegamblers.info/

Moja praca w Teksańskiej Radzie ds. Uzależnienia od Problematycznego Hazardu i Hazardu Kompulsywnego(Texas Council on Problem and Compulsive Gambling), “Telefon Zaufania dla Kompulsywnych Hazardzistów”, miała być tymczasowa. Właśnie opuściłam bardzo wyczerpującą i stresującą posadę w stanowym ośrodku leczenia uzależnień od substancji chemicznych, gdzie byłam przepracowana i mało zarabiałam. Zaczynałam wierzyć, że to w tej specjalizacji to normalne. Pracę w Radzie widziałam jako miłą odmianę.

Nie uważałam hazardu samego w sobie za nałóg. Nie miałam w tym absolutnie żadnego doświadczenia klinicznego. Dorastałam w Chicago, a tam grali wszyscy, nawet dzieci. Nawet wtedy widziałam, że większość znajomych miała problemy z hazardem, ale nikt nie myślał, że to było aż tak poważne. Hazard nigdy nie był w tej samej kategorii, co narkomania i alkoholizm.

Zajmowałam się leczeniem uzależnień chemicznych przez wiele lat i pracowałam nad uzyskaniem uprawnień terapeuty uzależnień. Chciałam pracować w dziedzinie, na której się znałam, a uważałam się za bardzo dobrze obeznaną z uzależnieniami.

Praca w „Telefonie Zaufania” wkrótce uświadomiła mi jak powszechne jest uzależnienie od hazardu! Jak wielu innych byłam ślepa i nieświadoma zagrożenia związanego z tą chorobą i jej zasięgu. Teraz, wysłuchując hazardzistów i doradzając im – a wiem, że nie zdobędą tych informacji gdzie indziej – czuję się spełniona. Myślę, że zostałam w „Telefonie Zaufania” tak długo z powodu pracy, jaką wykonujemy.

Za każdym razem, kiedy sięgasz po gazetę albo magazyn, kiedy włączasz telewizję lub radio, czytasz i słyszysz o problemach z narkotykami i alkoholem. Pomoc w wychodzeniu z uzależnienia od substancji chemicznych jest dostępna wszędzie, i to jest wspaniałe – z pewnością jest potrzebna.

Ale teraz czas pomóc hazardzistom. Nie tylko im, ale także ich rodzinom i przyjaciołom. Politycy, prawnicy, lekarze i terapeuci również dzwonią na „Telefon Zaufania dla Uzależnionych Od Hazardu”, gdzie otrzymują wszelkie informacje, których, powtórzę, mogą gdzie indziej nie znaleźć!

 Społeczeństwu – nie tak dawno- zajęło wieki dostrzeżenie, że ten kraj ma poważny problem z narkomanią. Dopóki nie zacznie się o tym mówić, a jednostki i społeczeństwo nie zostaną poinformowane o tym, jak poważne jest uzależnienie od hazardu, znajdzie się ono na drugim miejscu, po narkomanii i alkoholizmie, pod względem ilości osób wymagających leczenia. W rzeczywistości, to uzależnienie wymaga takiej samej troski i nakładów.

Możemy być wdzięczni, że niektóre stany robią naprawdę dużo, żeby pomóc hazardziście. Przeszliśmy długą drogę, ale jeszcze dłuższa przed nami. Do tego czasu będę tu, w „Telefonie Zaufania” odbierając, jeden po drugim, telefony od hazardzistów i próbując pomóc im uświadomić sobie, że mogą odzyskać swoje życie. Pomoc jest na wyciągnięcie ręki; wystarczy chcieć i poprosić o nią.

tłumaczenie: A. Grajny (SBT UJ)

data oryginalnej publikacji w internecie 25.09.2006

 


Opcje

Info