DEFINIUJĄC ZDROWIENIE i Abstynencja a Zdrowienie

17 05 2008

 

Materiał chroniony prawem autorskim

ABSTINENCE vs. RECOVERY

Volume No. I, Issue No. 2  May 1999 http://www.femalegamblers.info/

 

Abstynencja a zdrowienie

 

 Abstynencja to zaprzestanie uprawiania hazardu bez przyjemności ani nagród. Niektórzy członkowie nazywają to „zaciskaniem zębów”. Nie ma zmian osobowości. Jesteśmy nieszczęśliwie i nieszczęśliwe są także osoby z naszego otoczenia. Zanim będziemy mogły zacząć pracować nad zdrowieniem, musimy wytrzymać bez grania, ale gdy zdrowienie już się rozpocznie, poczujemy wdzięczność. Różnica między abstynencją a zdrowieniem jest tak znacząca jak między ego a pokorą, negatywnymi a pozytywnymi myślami, strachem a wiarą, rozpaczą a szczęściem. Żeby zacząć zdrowieć, musimy przejść do strony 17 w Combo Book i przerobić program. Musimy przepracować wszystkie Kroki i nauczyć się nimi żyć. Nie możemy tylko mówić, musimy przez to przejść. Zdrowienie z tej choroby wymaga przejścia pewnych etapów i każda z nas przeżywa to na swój sposób. Etapy, które możemy przechodzić to:

 

ZAPRZECZANIE – proces psychologiczny, który umożliwia pojawienie się choroby i narasta wraz z jej pogłębianiem, a zmniejsza się, gdy czynimy postępy w procesie zdrowienia.

 

PRZYZNANIE – przyznanie się, że problem istnieje, ale wciąż zaprzeczanie jest wciąż silne. Ponieważ bierzemy udział w programie, odkrywamy zdrowe przerwanie błędnego koła uzależnienia.

 

POGODZENIE – zmiana nastawienia. Już nie mamy wątpliwości, co do powagi naszego uzależnienia. Zdajemy sobie sprawę z choroby i akceptujemy uzależnienie intelektualnie, ale jeszcze nie emocjonalnie.

 

AKCEPTACJA – emocjonalna akceptacja i stałe zmniejszanie zaprzeczania. Znaczące, pozytywne zmiany nastawienia, takie jak większa spontaniczność, otwartość, a także zwiększona motywacja i odpowiedzialność.

 

PODDANIE – może zająć miesiące a nawet lata. Poddanie się jest wewnętrznym doświadczeniem, które trudno zrozumieć, zanim się zacznie. Pozytywne oznaki postępu Akceptacji są nadal obecne w Poddaniu. Intensywne emocje, które przychodzą wraz z Akceptacją, zostają zastąpione realistyczną świadomością czekających nas trudności, szczególnie tego, co trzeba zaplanować w życiu codziennym. Osoba zaczyna osiągać prawdziwą równowagę emocjonalną, fizyczną i duchową.

 

Marilyn Lancelot

 

Tłum: Iwona – Isia i Anna Radziwiłł

 

 

data publikacji na ówczesnym Forum www.hazardzisci.info  2006-05-21, 10:30

„…Zdrowienie jest odkrywaniem, kim kobieta pragnie być, kim nie chce być, i szczyceniem się, i odzyskiwaniem mocy i radością, którą wszyscy mamy w nas, kiedy znajdujemy i korzystamy ze zmian, nie jako z celu, ale jako z procesu. Okazuje się, że jest tuzin dróg do realizacji 12 kroków, setki dróg do zdrowienia, i tak wiele dróg, jak wiele jest kobiet…”

Defining Recovery, Part 2

Volume No. VII  Issue No.2 http://www.femalegamblers.info/

by Joanna Franklin, MS NCGC II

“DEFINIUJĄC ZDROWIENIE”

Artykuł napisany przez Joanna Franklin-terapeutkę. Kiedy zaczęłam pracować z nowym typem klientów, odkryłam coś nowego, co okazało się bardzo pomocne. Tylko słuchałam tego, co mi mówiono.. Wiele kobiet było ofiarami mężczyzn w sensie przemocy, zarówno psychicznej jak fizycznej i ci mężczyźni na mitingach przywoływali te  wspomnienia. Często byli to świetni faceci, ale byli facetami i często już sam ten fakt ich „przekreślał”. Te kobiety nie wynosiły nic dobrego ze spotkań AH, nie identyfikowały się z mężczyznami i wysiłki, które czynili w ich kierunku mężczyźni, by pomóc, szły na marne.

My terapeuci nauczyliśmy się wtedy, że definicja „zdrowienia” jest dla każdego inna.
Niektórzy wybierają inną drogę niż chodzenie na mitingi AH.
Dla wielu osób w ich stronach po prostu nie ma mitingów AH, albo nie mogą na nie pojechać z różnych powodów.

Jako terapeutka nauczyłam się nie stwarzać i narzucać definicji dla moich  klientek –jak żyć.
Moja praca polega nie na mówieniu jak zdrowieć, ale na pomocy w znalezieniu własnej drogi przez klientki-kobiety do osiągnięcia ich celów. Nauczyłam się nie mieć uprzedzeń na tyle, by akceptować z troską i szacunkiem wysiłek każdej kobiety, by zagoić rany i zdrowieć w sposób, który jest dla niej najlepszy. Moją rolą jest pomóc.

Dla wielu osób, wspólnota Anonimowych Hazardzistów to znakomita droga do zdrowienia. Członkowie AH to dar i błogosławieństwo dla wielu osób, które chodzą na spotkania i uczą się żyć 12 krokami, które „odkryli”.
Ale wiele osób nie chodzi na mitingi.
Albo chodzi na inne spotkania. Albo wcale. Ale wszyscy mogą zdrowieć.

 

Naukowcy nazywają to naturalnym zdrowieniem. Odnajdywania ich własnych dróg i celów.. Niektórzy chodzą na terapię, inni wracają do szkół, inni staja się aktywnymi członkami swoich wspólnot religijnych, albo chodzą na spotkania grup wsparcia, albo więcej czytają, albo rozmawiają z bliskimi –przyjaciółmi i rodzinami.

Najlepszą lekcją, jakiej się nauczyłam z 25 lat doświadczeń w terapii hazardzistów, jest lekcja, że nie ma jednej definicji zdrowienia. Zdrowienie jest odkrywaniem, kim kobieta pragnie być, kim nie chce być, i szczyceniem się i odzyskiwaniem mocy i radością, którą wszyscy mamy w nas, kiedy znajdujemy i korzystamy ze zmian, nie jako z celu, ale jako z procesu. Okazuje się, że jest tuzin dróg do realizacji 12 kroków, setki dróg do zdrowienia, i tak wiele dróg, jak wiele jest kobiet.

Dzisiaj jestem też mniej arogancka, jeśli chodzi o myślenie, że ja wiem, co jest dobre i odpowiednie dla każdego.
Okazuje się, że każdy z nas ma w sercu nasze własne odpowiedzi i własne drogi do tej „właściwej”.
Tak jak nie wszystkie jesteśmy matkami i nie wszystkie powinnyśmy nimi być. Nie wszystkie pracujemy poza domem i nie wszystkie z nas powinny

Nie wszyscy chodzimy do kościoła, i nie wszyscy nosimy ten sam rozmiar ubrań. Nie wszyscy mamy kochających partnerów, rozumiejące rodziny i wybaczających przyjaciół.
Ale wszyscy możemy wyzdrowieć, z AH lub bez, z terapeutą –lub bez, z Siłą Wyższą lub bez. Ale róbmy to krok po kroku. Dzień za jednym razem.

Dla wielu zdrowienie będzie oznaczało szczęście i bezpieczeństwo. Dla innych samotność i smutek, pokój, kochanie i bycie kochanym, wybaczenie i to, że nam wybaczą, jak mówi modlitwa. Dzień za jednym razem, do końca naszego życia, będziemy definiowały swoją drogę zdrowienia i dzieliły się nią z innymi.

I zachęcały innych do szukania, pracy i odkrywania drogi do zdrowienia każdego z nas.
 
Dziękuję Joanna

Tłumaczenie Iwona -Isia