MARILYN’S BIRTHDAY

21 06 2008

 

Klikaj w ten link – moja prywatna strona

http://www.hazardzisci.info/

instrukcja obsługi Portalu http://hazardzistki.org/?cat=3

 

Błonia i Portal – Historia

 

Jak dziś pamiętam. Siedziałam na Błoniach. To był Maj 2005 roku. Podeszła jakaś kobieta i zaczęła się zwierzać. Bezrobotna była. Porozmawiałam z nią. Poprosiła o mój numer telefonu. Zadzwoniła kilka razy a potem znikła.

Jest MAJ 2006 roku. Dzwoni do mnie i mówi, że została dyrektorem Biura Tłumaczy.

Tym razem ja płaczę w słuchawkę. I mówię jej:

 – słuchaj ja UMIERAM,  mam zbanowany komputer przez władców podróbki amerykańskich Gamblers Anonymous(AH) z napisem „zostałaś wyrzucona z tego forum”, oni nie mają żadnej literatury, jestem sama jak palec, jest ze mną coraz gorzej, znalazłam jakąś amerykańską stronę dla zdrowiejących hazardzistek, czytam ją ale nic nie rozumiem. W Internecie są jakieś dziwaczne artykuły jakiś polskich terapeutów, wypisują jakieś bzdury, generalizują, wmawiają mi, że ja musiałam grać i czuć, jak mężczyźni a tak, nie jest…Jedna kobieta w tym polskim AH –niejaka asia vel Kinga potrafi tylko złośliwie komentować, wywyższać się, nie chce w niczym mi pomóc…Druga ola.a pisze mi złośliwe listy…W Warszawie, w TVN poznałam jakąś dziwaczną lekarkę Lubę SZ. wmawiającą żonie red J.Urbana kompulsję, a mnie, że mam reagować jak faceci. To jest jakiś koszmar!!!

 

Ja wtedy podświadomie wiedziałam, że uprawianie i odczuwanie hazardu przez kobiety jest inne niż facetów. I dlatego buntowałam się przeciw temu, co usiłowano mi narzucić!

Wtedy jeszcze nie miałam pojecia, co mnie czeka w Polsce, o tym, jak nieodpowiedzialni potrafią być ludzie! Mieniący się lekarzami i terapeutami!

 

Ale wtedy, w Maju 2006 roku, krzyczałam:

-Monika, ja UMIERAM pomóż mi.

 

15 minut później siedzę u niej w gabinecie, dwie ulice ode mnie.

Liczymy słowa w artykułach i przeliczamy na złotówki. Wychodzi, że przetłumaczenie jednego artykułu będzie kosztowało ze 300 zł. No i muszę mieć prawa autorskie do tych amerykańskich artykułów.

Jest 2006 i google jeszcze nie śniły się tłumaczenia stron.

Siedzę i płaczę. I nagle Monia mówi:

 – słuchaj, jest takie biuro studenckie, oni na pewno pomogą.

Okazuje się, ze to Biuro Studenckie jest naprzeciwko okna mojego mieszkania. W akademikach. Idę tam. Nie ma nikogo. Zostawiam karteczkę.

Nikt nie wyobrazi sobie nigdy, jaka ja wtedy byłam chora…Ja wypłakałam oceany łez…

 

Dwa dni później dzwoni telefon.

Biegnę natychmiast. Naprzeciwko mnie siedzi młoda studentka. Mówię, że temat – uzależnienie od hazardu.

Mało nie spadła z krzesła. Dzwoni po Maćka – z sekcji języka angielskiego.

 

No to ja znowu, że błagam o pomoc. Że ja chcę zdrowieć ale w Polsce mi wmawiają, że ja mam myśleć i czuć jak faceci, że jest jakaś porąbana organizacja, która udaje amerykańskich Gamblers Anonymous , nie ma literatury przetłumaczonej, zbanowali mi komputer. Jestem sama jak palec . A ja sama nie podźwignę przetłumaczenia amerykańskiego Portalu.

Okazuje się, że na TAKI TEMAT potrzebna zgoda Rektora UJ i Pani Dziekan opiekującej się SBT.

Czekam i w tym czasie dostaję zgodę na prawa autorskie na tłumaczenie na język polski od Marilyn Lancelot -wydawcy Portalu amerykańskiego dla Zdrowiejących Hazardzistek http://www.femalegamblers.info/

 

Zgodę wyraża UJ i zaczynają spływać od studentów tłumaczenia artykułów. To jest strona SBT Uniwersytetu Jagiellońskiego -zobaczcie:

 

http://209.85.129.132/search?q=cache:QgrrGai28cMJ:sbt.student.uj.edu.pl/site/projekty.html+hazardzistki.org&hl=pl&ct=clnk&cd=12&gl=pl

 

http://sbt.student.uj.edu.pl/site/opieka.html

Dzisiaj, kiedy kończy się 2008 rok, powiem tak. Ja te artykułu czytałam po sto razy, gdy wysyłałam je wtedy, do Stanów, na Portal amerykański, to musiałam ujmować polskie znaki, czytałam ale nic nie pojmowałam

Potem dopiero zrozumiałam, co to znaczy być „za mgłą”( to jest określenie używane w GA-AH).

NIKT! kto nie był w ostatniej fazie kompulsywnego hazardu -beznadziei, na DNIE ROZPACZY, W KTÓREJ NIE ISTNIEJE SŁOWO NADZIEJA, nie ma pojęcia, jak straszne to jest uzależnienie. NIKT! Kiedy czasem nie wiemy, co się z nami dzieje.  Kiedy brak informacji powoduje, że wydaje nam się ,że jesteśmy jedynymi osobami, które samotnie cierpią…

 

No i tak zaczął się Portal dla Zdrowiejących Hazardzistek.

 

Dzisiaj ten Portal może i ma ubogą szatę graficzną ale mnie po prostu nie starcza pieniędzy na opłacanie domen i kupienie jakiegoś szpanerskiego szablonu.

Ale co tam – jedziemy dalej na tym darmowym, co jest.

A jest jeszcze i to, że ta strona znajduje się na liście Stu Najlepszych Stron Świata na temat uzależnienia od kompulsywnego (przymusowego) uprawiania hazardu.

 

http://compulsivegamblers.gotop100.com/index.php

 

Klikaj w ten link – instrukcja obsługi Portalu http://hazardzistki.org/?cat=3

JUST STOP ! PO Prostu Przestań!(grać, jak to łątwo powiedzieć-przyp.tłumaczki)

„…Mądry marketing pozwolił przemysłowi rozrywkowemu wzięcie na cel uprzednio miewykorzystną bazę konsumencką, kobiety powyżej 50 roku życia. Seniorzy są szczególnie podatni na problemy hazardu i szanse na odzyskanie ich strat są niemal niemożliwe…”

http://femalegamblers.info/past-issues/nov2008.htm

Listopad 2008

 

Oprócz tego Portalu -1 maja 2006 roku założyłam w Internecie stronę, na której „na żywo”, każdego dnia, zdrowiałam, na oczach tysięcy nieznanych mi ludzi, wspierana przez moją Opiekunkę z amerykańskiego GA(AH) Marilyn L.

http://www.hazardzisci.info/?page_id=369

 

Potem dołączyli inni członkowie GA(AH) z całego Świata. Przysłaną przez nich literaturę GA(AH) tłumaczyłam dniami i nocami, przerażona jej brakiem. Publikowałam ją w Internecie na moim ówczesnym forum.

Potem na stronie grupy krakowskiego GA(AH), którą założyłam 29 Stycznia 2007 roku.

 

Czy mnie zdarzył się CUD?

Ja myślę, że tak. Cud Podróży przez Zdrowienie Drogą Amerykańskiego GA(AH).

To była i jest najwspanialsza podróż mojego życia…

Iwona-Isia

 

Jak jest dzisiaj? Dzisiaj wiele osób, które towarzyszyły mi od Maja 2006 roku a które w niczym mi nie pomogły, śmią! wypowiadać się w temacie kobiecego hazardu.

No cóż, oportunizm i wykorzystywanie cudzej pracy i obcinanie kuponów – to ohyda.

W polskim wykonaniu, niewiele mnie dziwi…

 

I dlatego światowi Autorzy, poinformowani przeze mnie o polskich plagiatach, wykorzystywaniu ich dorobku bez podania źródła, zastrzegają swoje prace prawami autorskim…

 

Bo w normalnym Świecie liczy się przede wszystkim wiarygodność i poszanowanie cudzej pracy!

Ale ten Świat jest daleko…

W Polsce jest pazerność na pieniądze, kradzieże cudzego dorobku i wszędobylska bylejakość…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DEAR MARILYN

I would like to say to Marylin Lancelot for a book “Gripped By Gambling” – thank you.http://grippedbygambling.com/ 

Nowy link do WHW http://www.femalegamblers.info/    

THANK YOU FOR SAVING MY LIFE – a little gift –YOU TUBE on compulsive gambling from all over the world http://hazardzistki.org/?page_id=123 

I would like to say thank you to Marylin L. from Gamblers Anonymous USA for saving my life. She is for me an example what does it mean:I am responsible…                                                
When anyone, anywhere,
reaches out for help,
I want the hand of GA
always to be there.
And for that
I am responsible.

(towards….90 DAYS)

Chciałabym podziękować Marilyn L. z amerykańskich Gamblers Anonymous za ocalenie mojego życia. Ona jest dla mnie przykładem, co znaczą, te wielkie słowa poniżej:

Jestem odpowiedzialny…

Kiedy ktoś, gdzieś,
Wyciąga rękę po ratunek.
Chcę, by pomoc GA –AH
Zawsze była.
I za to
Jestem odpowiedzialny…

(w kierunku….90 dni)

Iwona-Isia (Kraków)

 

Nowy link do Portalu amerykańskiego http://www.femalegamblers.info/



DEFINIUJĄC ZDROWIENIE i Abstynencja a Zdrowienie

17 05 2008

 

Materiał chroniony prawem autorskim

ABSTINENCE vs. RECOVERY

Volume No. I, Issue No. 2  May 1999 http://www.femalegamblers.info/

 

Abstynencja a zdrowienie

 

 Abstynencja to zaprzestanie uprawiania hazardu bez przyjemności ani nagród. Niektórzy członkowie nazywają to „zaciskaniem zębów”. Nie ma zmian osobowości. Jesteśmy nieszczęśliwie i nieszczęśliwe są także osoby z naszego otoczenia. Zanim będziemy mogły zacząć pracować nad zdrowieniem, musimy wytrzymać bez grania, ale gdy zdrowienie już się rozpocznie, poczujemy wdzięczność. Różnica między abstynencją a zdrowieniem jest tak znacząca jak między ego a pokorą, negatywnymi a pozytywnymi myślami, strachem a wiarą, rozpaczą a szczęściem. Żeby zacząć zdrowieć, musimy przejść do strony 17 w Combo Book i przerobić program. Musimy przepracować wszystkie Kroki i nauczyć się nimi żyć. Nie możemy tylko mówić, musimy przez to przejść. Zdrowienie z tej choroby wymaga przejścia pewnych etapów i każda z nas przeżywa to na swój sposób. Etapy, które możemy przechodzić to:

 

ZAPRZECZANIE – proces psychologiczny, który umożliwia pojawienie się choroby i narasta wraz z jej pogłębianiem, a zmniejsza się, gdy czynimy postępy w procesie zdrowienia.

 

PRZYZNANIE – przyznanie się, że problem istnieje, ale wciąż zaprzeczanie jest wciąż silne. Ponieważ bierzemy udział w programie, odkrywamy zdrowe przerwanie błędnego koła uzależnienia.

 

POGODZENIE – zmiana nastawienia. Już nie mamy wątpliwości, co do powagi naszego uzależnienia. Zdajemy sobie sprawę z choroby i akceptujemy uzależnienie intelektualnie, ale jeszcze nie emocjonalnie.

 

AKCEPTACJA – emocjonalna akceptacja i stałe zmniejszanie zaprzeczania. Znaczące, pozytywne zmiany nastawienia, takie jak większa spontaniczność, otwartość, a także zwiększona motywacja i odpowiedzialność.

 

PODDANIE – może zająć miesiące a nawet lata. Poddanie się jest wewnętrznym doświadczeniem, które trudno zrozumieć, zanim się zacznie. Pozytywne oznaki postępu Akceptacji są nadal obecne w Poddaniu. Intensywne emocje, które przychodzą wraz z Akceptacją, zostają zastąpione realistyczną świadomością czekających nas trudności, szczególnie tego, co trzeba zaplanować w życiu codziennym. Osoba zaczyna osiągać prawdziwą równowagę emocjonalną, fizyczną i duchową.

 

Marilyn Lancelot

 

Tłum: Iwona – Isia i Anna Radziwiłł

 

 

data publikacji na ówczesnym Forum www.hazardzisci.info  2006-05-21, 10:30

„…Zdrowienie jest odkrywaniem, kim kobieta pragnie być, kim nie chce być, i szczyceniem się, i odzyskiwaniem mocy i radością, którą wszyscy mamy w nas, kiedy znajdujemy i korzystamy ze zmian, nie jako z celu, ale jako z procesu. Okazuje się, że jest tuzin dróg do realizacji 12 kroków, setki dróg do zdrowienia, i tak wiele dróg, jak wiele jest kobiet…”

Defining Recovery, Part 2

Volume No. VII  Issue No.2 http://www.femalegamblers.info/

by Joanna Franklin, MS NCGC II

“DEFINIUJĄC ZDROWIENIE”

Artykuł napisany przez Joanna Franklin-terapeutkę. Kiedy zaczęłam pracować z nowym typem klientów, odkryłam coś nowego, co okazało się bardzo pomocne. Tylko słuchałam tego, co mi mówiono.. Wiele kobiet było ofiarami mężczyzn w sensie przemocy, zarówno psychicznej jak fizycznej i ci mężczyźni na mitingach przywoływali te  wspomnienia. Często byli to świetni faceci, ale byli facetami i często już sam ten fakt ich „przekreślał”. Te kobiety nie wynosiły nic dobrego ze spotkań AH, nie identyfikowały się z mężczyznami i wysiłki, które czynili w ich kierunku mężczyźni, by pomóc, szły na marne.

My terapeuci nauczyliśmy się wtedy, że definicja „zdrowienia” jest dla każdego inna.
Niektórzy wybierają inną drogę niż chodzenie na mitingi AH.
Dla wielu osób w ich stronach po prostu nie ma mitingów AH, albo nie mogą na nie pojechać z różnych powodów.

Jako terapeutka nauczyłam się nie stwarzać i narzucać definicji dla moich  klientek –jak żyć.
Moja praca polega nie na mówieniu jak zdrowieć, ale na pomocy w znalezieniu własnej drogi przez klientki-kobiety do osiągnięcia ich celów. Nauczyłam się nie mieć uprzedzeń na tyle, by akceptować z troską i szacunkiem wysiłek każdej kobiety, by zagoić rany i zdrowieć w sposób, który jest dla niej najlepszy. Moją rolą jest pomóc.

Dla wielu osób, wspólnota Anonimowych Hazardzistów to znakomita droga do zdrowienia. Członkowie AH to dar i błogosławieństwo dla wielu osób, które chodzą na spotkania i uczą się żyć 12 krokami, które „odkryli”.
Ale wiele osób nie chodzi na mitingi.
Albo chodzi na inne spotkania. Albo wcale. Ale wszyscy mogą zdrowieć.

 

Naukowcy nazywają to naturalnym zdrowieniem. Odnajdywania ich własnych dróg i celów.. Niektórzy chodzą na terapię, inni wracają do szkół, inni staja się aktywnymi członkami swoich wspólnot religijnych, albo chodzą na spotkania grup wsparcia, albo więcej czytają, albo rozmawiają z bliskimi –przyjaciółmi i rodzinami.

Najlepszą lekcją, jakiej się nauczyłam z 25 lat doświadczeń w terapii hazardzistów, jest lekcja, że nie ma jednej definicji zdrowienia. Zdrowienie jest odkrywaniem, kim kobieta pragnie być, kim nie chce być, i szczyceniem się i odzyskiwaniem mocy i radością, którą wszyscy mamy w nas, kiedy znajdujemy i korzystamy ze zmian, nie jako z celu, ale jako z procesu. Okazuje się, że jest tuzin dróg do realizacji 12 kroków, setki dróg do zdrowienia, i tak wiele dróg, jak wiele jest kobiet.

Dzisiaj jestem też mniej arogancka, jeśli chodzi o myślenie, że ja wiem, co jest dobre i odpowiednie dla każdego.
Okazuje się, że każdy z nas ma w sercu nasze własne odpowiedzi i własne drogi do tej „właściwej”.
Tak jak nie wszystkie jesteśmy matkami i nie wszystkie powinnyśmy nimi być. Nie wszystkie pracujemy poza domem i nie wszystkie z nas powinny

Nie wszyscy chodzimy do kościoła, i nie wszyscy nosimy ten sam rozmiar ubrań. Nie wszyscy mamy kochających partnerów, rozumiejące rodziny i wybaczających przyjaciół.
Ale wszyscy możemy wyzdrowieć, z AH lub bez, z terapeutą –lub bez, z Siłą Wyższą lub bez. Ale róbmy to krok po kroku. Dzień za jednym razem.

Dla wielu zdrowienie będzie oznaczało szczęście i bezpieczeństwo. Dla innych samotność i smutek, pokój, kochanie i bycie kochanym, wybaczenie i to, że nam wybaczą, jak mówi modlitwa. Dzień za jednym razem, do końca naszego życia, będziemy definiowały swoją drogę zdrowienia i dzieliły się nią z innymi.

I zachęcały innych do szukania, pracy i odkrywania drogi do zdrowienia każdego z nas.
 
Dziękuję Joanna

Tłumaczenie Iwona -Isia

 

 



ŚWIADOMY KONTAKT

16 05 2008

 Materiał chroniony prawem autorskim

artykuł terapeutki na stronie http://hazardzistki.org/?page_id=98

CO DZIAŁA DLA MNIE

21 06 2008

WHAT WORKS FOR ME
Volume No. III, Issue No. 2 February 2001 
 http://www.femalegamblers.info/

 

CO DZIAŁA DLA MNIE

12 Kroków Zdrowienia i 12 Tradycji stworzyły nasz Program Anonimowych Hazardzistów i my wszyscy pracujemy na nim trochę w inny sposób. Niektóre z nas maja z tym takie trudności, że wybierają powrót do hazardu. Niektóre kontynuują– dzień po dniu – abstynencję od gry. Na szczęście dla mnie, ja musiałabym jeszcze chcieć pojeździć na tym dzikim koniu ( czyli wyrażać chęć zmierzenia się z hazardem- przyp. tłumacza) Owszem, miałam myśli o graniu ale to nigdy nie wykraczało poza moje myśli. Słyszę wtedy takie słowa: „Ja nie jestem odpowiedzialna za pierwszą myśl, która mi przychodzi do głowy, ale jestem odpowiedzialna za to, co z nią zrobię”. Może ja nie miałam nawrotów ponieważ od lat jestem członkinią zarówno AA jak i AH, albo być może moje dno było tak bolesne i dewastujące.
Kiedy zaczynałam moją drogę zdrowienia, byłam bezrobotna, więc brałam udział we wszystkich mitingach AH w Phenix i w okolicach, oraz dodatkowo na 4 lub 5 mitingach AA. Miałam naprawdę szczęście być w AH przez 5 miesięcy – i zbudowałam fundament pod moje nieustające zdrowienie – zanim zostałam zesłana do więzienia za moje, związane z uprawianiem hazardu –przestępstwa. Pracowałam blisko z moim sponsorem, dzieliłam się na moich mitingach będących terapią, zadawałam wiele pytań i słuchałam mądrzejszych od siebie, jeśli chodzi o Program. Mój sponsor odwiedzał mnie w więzieniu i otrzymywałam listy od pozostałych członków AH.

Kiedy wypuszczono mnie 10 miesięcy później znów zaczęłam uczęszczać na mitingi. Pracowałam nad Krokami ze sponsorem, pomagałam robić kawę i sprzątać pokój, zostałam sekretarką I zaczęłam sponsorować nowoprzybyłych. Pracowałam bardzo pilnie nad moim Programem ponieważ wiedziałam, że nie będę w stanie pomóc innym, jeśli nie będę miała wiedzy , którą mogę się podzielić.

Kobiety były wystraszone 10 lat temu w Phenix i w okolicach. Trzy z nas zaczęły kobiece mitingi w moim mieszkaniu i powoli kolejne kobiety przychodziły i zostawały.

Byłam sekretarką w dwóch grupach Krokowych. Te grupy bardzo mi pomogły, jak również i uczestnictwo innych. Nauczyłam się stosowania zasad programu, nie tylko jeśli chodzi o moje granie ale do każdego aspektu mojego życia. Wiem dzisiaj, że ja jestem w stanie zmienić tylko jedną osobę a tą osoba jestem ja. I nauczyłam się, że nie pozbędę się problemów przez udawanie, że ich nie ma.
Życie nie stało się łatwe odkąd przestałam grać, ale też i nie było łatwe, kiedy grałam! Przez grę straciłam mój dom, moją emeryturę i moją wolność i mój chłopak zmarł rok później. Mój najmłodszy syn i moje trzy córki maja problemy z uzależnieniami, mój kolejny syn i moja córka są a drodze zdrowienia. Dzięki mojej kontynuacji zdrowienia, dzięki naszym 12 Krokom Zdrowienia, nie musiałam grać z powodu tych spraw.

Miałam szczęście, że wybrano mnie na pozycję Zaufanego na 4 lata, i to jest ciągle drogocenne doświadczenie, w którym nauczyłam się jak wiele pracy musi zostać zrobione dla kompulsywnego hazardzisty, który ciągle cierpi. Pracuję teraz nad Programem otworzenia kobiecych mitingów w więzieniu w Phenix. I pracuje teraz w powiązaniu z Radą Arizony do Spraw Kompulsywnego Hazardu nad ich Programem Opiekunów Społecznych, do pomocy kompulsywnym hazardzistom w odosobnionych, małych miejscowościach.

Moja przyjaciółka Betty i ja, zrobiłyśmy biuletyn dla hazardzistek I wysłałyśmy do 100 kobiet w całym kraju, które podzieliły się nim z innymi. Mamy także stronę internetoąa dla tych, którzy posiadają komputery.(www.femalegamblers.org – przyp: tłumacza)

Nauczyłam się, że nie ma takich problemów, które hazard nie zmieniłby w jeszcze większe. Moje umiejętności radzenia sobie dzisiaj, zmieniły moje życie i jestem za to bardzo wdzięczna Anonimowym Hazardzistom. Dzisiaj nie boję się już gry ani kasyna. Ale mam dalej wielki szacunek dla niesamowitej wszechwładzy, jaką posiada uzależnienie od hazardu. I ja mam komfort zdrowienia dzisiaj.

11 stycznia 2001 roku jest moja 10 rocznica I ciągle staram się wracać do Programu. Kiedy widzę, jak członek AH wraca do gry, jest to potężnym przypomnieniem – że tą osobą, któregoś dnia mogę być ja. Ja wiem, że muszę unikać samozadowolenia i ja głęboko wierzę, że jeśli włożę tyle wysiłku w pracę nad Programem, ile włożyłam uprzednio w mój hazard, ja będę w stanie trzymać się od kasyn, Dzień po Dniu…
Marilyn L. AZ

Tłumaczenie – Iwona-Isia

 



LECZĄC UZALEŻNIENIE

10 05 2008

http://www.femalegamblers.info/

“…Jak obiecałam w ostatnim miesiącu – dziś druga część relacji kompulsywnej hazaradzistki Pauli i raport z jej uczestnictwa w grupie Mary Richardson, współzałożycielki Co-dependents Anonymous CoDa (Anonimowi Współuzależni). Paula zaczyna tam, gdzie skończyła ostatnim razem…”

… Mary zasugerowała prawie natychmiast, że musimy zmienić sposób w jaki o sobie myślimy. Ot, tak, po prostu! Na szczęście zasugerowała nam jak mamy zacząć.
1.Mieliśmy zrobić listę wszystkich negatywnych komunikatów o sobie, licząc od czasów dzieciństwa. „ Jesteś samolubna”, „Twoje grube uda to rzecz genetyczna i nic na to nie poradzisz”. „Nigdy nie będzie wystarczająco dużo jedzenia, ciuchów i miłości”, rozumiecie, wszystko to, co każdy myśli o sobie. Poświęciłam tygodnie na stworzenie kompletnej listy, patrzyłam w głąb moich lęków, niepokoju i złości.
2.Kiedy znalazłam komunikat, który wciąż mnie dotyczył, napisałam jego zaprzeczenie i włożyłam do Pudełka Boga. ( używam pudełka walentynkowego z zeszłego roku, zamkniętego, z małym otworem na górze, aby dostarczać Bogu wszystko to, co mu chce powiedzieć).
3.Następnie piszę pozytywne stwierdzenie, czyli takie, które zaprzecza negacji. Wiele z moich negacji dotyczyło „braku”, mojego strachu, że czegoś zabraknie. Dlatego pierwsze stwierdzenie jakie napisałam brzmiało następująco: „Dostatek wlewa się w każdy aspekt mojego życia i akceptuję go z radością i wdzięcznością. Bóg  da nam wszystko w wystarczającej ilości.” Z tej okazji kupiłam nowy magazyn. Napisałam 37 pozytywnych stwierdzeń,  za każdym razem lokalizując swoje lęki, negatywne myślenie i motywując się do dalszej pracy.
4.    Przyszedł czas na stworzenie swojej własnej pozytywnej  taśmy. Zwlekałam na różne sposoby, ale wreszcie wzięłam od syna dyktafon, kupiłam baterie, znalazłam czystą taśmę i znalazłam czas, by to po prostu zrobić! To był największy prezent jaki sobie kiedykolwiek sprawiłam. Słucham swoich pozytywnych myśli rano, w samochodzie, przed pójściem spać, „Życie to radość, wypełniona miłością”, zostawiłam na tyle dużo czasu pomiędzy jednym zdaniem a drugim, żeby mówić w przerwach „tak”, albo „tak przecież jest”. „ Wydaję pieniądze rozważnie, oszczędzając na pogodną przyszłość”, „Wszystko układa się dla nas jak najlepiej”, „Moje ciało poszukuje idealnej i zdrowej wagi, osiągnie ją i utrzyma  bez trudu”. I tak przez siedem minut!

Wierzę, że byłam zdolna do pracy nad sobą, kiedy Mary poradziła jak zacząć. Chociaż czytałam o sile pozytywnego myślenia latami, nie byłam gotowa na wcielenie tego w swoje życie. Dobro dotarło do mnie dopiero ostatnio. Wiem, że to jest bogactwo, które urosło z nasion zasadzonych ponad dwa lata temu, wtedy, gdy zaczęłam działać. Jak mawiał św. Franciszek: „módl się o marchewki, z motyką w ręce”. Kiedy otworzyłam się na dobro, które posiałam i podlewałam, mogłam zacząć zbierać żniwa! Idę naprzód z ufnością, że moja podróż mnie uzdrowi. Jak mówi Oprah: „Przyszłość jest tak jasna, że oślepia moje oczy”.

Data oryginalnej publikacji w Internecie 1.09.2006

 



LISTA KONTROLNA SYMPTOMÓW PROWADZACYCH DO NAWROTU – DLA HAZARDZISTEK I HAZARDZISTÓW

9 05 2008
Materiał chroniony prawem autorskim
 2006-06-04, 10:49 data oryginalnej publikacji tłumaczenia na założonym i prowadzonym przeze mnie w internecie ówczesnym Forum informacyjnym www.hazardzisci.info była koniecznością wobec braku tłumaczeń literatury GA -AH.

 

LISTA KONTROLNA SYMPTOMÓW PROWADZACYCH DO NAWROTU – DLA HAZARDZISTEK I HAZARDZISTÓW

1.WYCZERPANIE

Pozwalanie sobie na zbytnie wyczerpanie albo na zły stan zdrowia. Niektórzy hazardziści są podatni na wpadanie w pracoholizm – być może jest to związane z chęcią nadrobienia straconego czasu.
UWAGA: Poczuj się wystarczająco źle a możesz zacząć myśleć, że hazard nie może pogorszyć sytuacji.

2.NIEUCZCIWOŚĆ
Zaczyna się od próbki niepotrzebnych małych kłamstw i podstępów(oszustw) w stosunku do współpracowników, przyjaciół i rodziny. A potem przychodzi okłamywanie samej siebie.

3.ZNIECIERPLIWIENIE
Sprawy nie dzieją się wystarczająco szybko; inni nie robią tego co powinni albo tak jakbyś ty sobie życzyła.

4.KŁÓTLIWOŚĆ
Niedorzeczne i małostkowe punkty widzenia na sprawy staja się podstawą do kłótni-sygnalizują twoja potrzebę tego, żeby zawsze mieć rację.

5.DEPRESJA
Bezpodstawna i niezmierzona rozpacz, która może powtarzać się cyklicznie – powinnaś o tym mówić.

6.FRUSTRACJA
Na ludzi i rzeczy  ponieważ życie nie toczy się „po twojemu”

7.UŻALANIE SIĘ NAD  SOBĄ
„Czemu właśnie mnie to spotyka?” „Dlaczego to ja musze być kompulsywną hazardzistką””, „Nikt nie docenia tego, co ja  robię”

8.ZAROZUMIALSTWO (ZAROZUMIAŁOŚĆ)
“No, mam to za sobą”- nie boimy się więcej  kompulsywnego hazardu – prowadzi to do „śliskiej” sytuacji udowadniania innym, ze już nie mamy problemu z hazardem. To osłabia nasze siły obronne.

9.SAMOZADOWOLENIE
„Uprawianie hazardu to ostatnia z moich myśli”. Niebezpieczeństwo kryje się w rozluźnieniu dyscypliny, ponieważ wszystko idzie tak świetnie. Dobrze jest mieć w sobie odrobinę strachu. Więcej nawrotów zdarza się właśnie wtedy, kiedy sprawy idą dobrze.

10.SPODZIEWAMY SIĘ ZBYT WIELE OD INNYCH
Ja się zmieniłam; dlaczego inni się nie zmienili? Nie możesz spodziewać się od innych, że się zmienią tylko dlatego, że ty się zmieniłaś.

11. POLUŹNIENIE (UPADEK) DYSCYPLINY
Nie możesz sobie pozwolić na nudę, kiedy pracujesz na Programie AH – modlitwa, medytacja, codzienny obrachunek albo obecność na mitingach, To cię uwolni od zbytniego samozadowolenia albo od nudy.

12. Używanie chemicznych środków stymulujących nastrój.
Możesz odczuwać potrzebę złagodzenia spraw za pomocą tabletek i w tej sytuacji Twój lekarz powinien ci towarzyszyć. To jest świetna droga do przerwania abstynencji od gry! To jest najsubtelniejsza droga do nawrotu. Pamiętaj, będziesz oszukiwać!
To oznacza, że jeżeli czujesz się zestresowana albo zdenerwowana I myślisz sobie o tym, żeby pójść sobie zagrać, nie bierz żadnych środków uspokajających ani innych środków żeby się uspokoić ponieważ zapomnisz sobie wszystko czego nauczyłaś się na temat nie uprawiania hazardu. Zapomnisz sobie o tym jak wielką szkodę wyrządziło twoje granie i będziesz sobie myślała, że nie było tak źle. Pamiętaj, to będzie okłamywanie!
Jeżeli jesteś chora na chorobę alkoholową i czujesz się zdenerwowana albo spięta i będziesz czuła ,że jak pójdziesz i sobie zagrasz to pamiętaj, że zamienisz jedno uzależnienie na drugie zamiast pracować na Programie.

Tłumaczenie- Iwona-Isia

Materiał chroniony prawem autorskim

LESSONS FROM GEESE

Volume No. I, Issue No. 4  July 1999

 

UCZMY SIĘ OD DZIKICH GĘSI

Lipiec 1999, tom I, numer 4

 

Każdy z ptaków machając skrzydłami stwarza „ciąg” dla ptaka frunącego za nim. Lecąc w kluczu w kształcie litery V całe stado jest w stanie dotrzeć o 71 % dalej niż ptak lecący samotnie.

 

Lekcja: Ludzie, którzy podążają w jednym kierunku i mają poczucie wspólnoty, mogą dotrzeć do celu szybciej i łatwiej, ponieważ korzystają nawzajem ze swojej siły rozpędu.

 

Kiedy gęś wypada z formacji, natychmiast odczuwa zwiększony opór powietrza, gdy leci sama i szybko stara się dołączyć do innych, żeby skorzystać z „siły nośnej” ptaka lecącego na przedzie.

 

Lekcja:  Jeśli mamy tyle rozsądku, co gęś, zostaniemy razem z tymi, którzy mają ten sam cel, co my (i zarówno będziemy przyjmować od nich pomoc jak i udzielać naszej).

 

Kiedy gęś prowadząca zmęczy się, przemieszcza się na tył formacji, a jej miejsce zajmuje inna gęś.

 

Lekcja: Opłaca się zmieniać przy trudnych zadaniach i dzielić przywództwo między sobą. Ludzie, tak samo jak gęsi, są od siebie wzajemnie zależni.

 

            Gęsi znajdujące się z tyłu gęgają, żeby zachęcić te z przodu do utrzymania prędkości.

 

Lekcja: Powinniśmy upewnić się, że nasze „gęganie” jest zachęcające, a nie wręcz przeciwnie.

 

Gdy gęś zachoruje, zostaje ranna lub postrzelona, dwie gęsi odłączają się od szyku i lecą za nią, żeby jej pomóc i chronić ją. Pozostają z nią dopóki nie będzie w stanie znowu lecieć lub nie umrze. Potem dołączają do innego stada albo starają się dogonić własne.

 

Lekcja:  Jeśli jesteśmy tak rozsądni, jak gęsi, również będziemy się wspierać, kiedy przeżywamy trudne chwile i kiedy jesteśmy silni.

 

 “Relapse Prevention Guide” (“Poradnik zapobiegania nawrotom”) Tigard, OR, GA for the 1996 GA Inter.

Conv.,Whistler, B.C. Can

 

Tłum: Anna Radziwiłł



JAK? TRZY “WIELKIE” SŁOWA

9 05 2008

Materiał chroniony prawem autorskim

 

2007-06-19 data oryginalnej publikacji tłumaczenia na założonym i prowadzonym przeze mnie w internecie ówczesnym Forum informacyjnym www.hazardzisci.info była koniecznością wobec braku literatury GA -AH.

HOW – Three ‘Big’ Words http://www.femalegamblers.info/

JAK?  TRZY “WIELKIE” SŁOWA

Combo Book Anonimowych Hazardzistów mówi: “UCZCIWOŚĆ, OTWARTOŚĆ UMYSŁU I CHĘĆ są kluczowymi słowami naszego zdrowienia. Tak naprawdę to nie są słowa-to są jakości, które są kluczami do naszego zdrowienia. Dlaczego?

Widzicie, my często słyszymy jak ktoś mówi: “To jest program uczciwości”. I tak jest. My nie byłyśmy – nawet w pobliżu uczciwości, kiedy praktykowałyśmy nasze uzależnienie. Naszym celem- zadaniem w zdrowieniu jest odwrócenie naszych negatywnych zachowań, które nas wtedy charakteryzowały; to stoi za powodem, że uczciwość jest jakością, którą potrzebujemy kultywować.

Nie ma potrzeby, by wyliczać tutaj szczegółowo nasze nieuczciwości. Jesteśmy takie podobne! I nasze długie listy będą prawdopodobnie podobne do siebie. Ja mogę mówić na podstawie moich osobistych doświadczeń, więc chcę omówić moje najbardziej nieuczciwe zachowanie, które okazało się największym wyzwaniem na drodze mojego zdrowienia. KŁAMSTWO

Największa lekcja, której się nauczyłam to było to, że życie jest znacznie mniej skomplikowane, jeżeli mówię prawdę. Dla jednej rzeczy- ja nie muszę wydatkować energii i wysilać mojej pamięci na pamiętanie tego, co ja powiedziałam. Trudno było utrzymywać wszystkie kłamstwa; jeśli mówię prawdę to zorientowałam się, że rzadko przeczę sama sobie. Ale ja stałam się taka powierzchowną kłamczuchą, kiedy ja grałam. Kłamstwo stało się trudnym do przełamania zwyczajem. Pracuję nad tym.

Ja nie wierzę, że to jest w moim najlepszym interesie nakreślanie linii granicznej, gdzie jest OK, by kłamać po jednej stronie linii, ale  nie po drugiej. Jeżeli nakreślę linię, mogę przesuwać tą linię. Zatem, kłamanie w tym tygodniu jest w porządku – dlaczego nie skosiłam trawy w ogródku to w następnym tygodniu mogę zadecydować, że jest OK kłamanie na temat tego, dlaczego nie dotknęłam się nawet w pracy nad moim aktualnym projektem pisania. Ja nigdy nie słyszałam, żeby ktoś powiedział o Programie AH- “to jest program wybiórczej uczciwości”. Tak jak uzależnienie i zdrowienie, kłamstwo jest postępujące.

Mój umysł nie jest zbyt otwarty, kiedy przychodzi do kłamania. Jeśli chodzi o wiele tematów, ja stałam się osobą znacznie bardziej bez uprzedzeń nim byłam przedtem. To jest ważna sprawa dla członków Anonimowych Hazardzistów, by być bez uprzedzeń,  jeżeli chodzi o wierzenia duchowe innych. Moja droga nie jest jedyną drogą. Na początku, my możemy mieć otwarty umysł, tylko po to, by wejście w koncepcję 12 stopniowego Programu zdrowienia pomogło nam „zaaresztować” chorobę o nazwie kompulsywny hazard. Wielu z nas musi otworzyć swój umysł na wiarę w to, że praca nad Krokami 4 i 5 uwolni nas z ciężkich uciążliwości gniewu, uraz, rozgoryczeń i win, które ciążyły nam przez większość naszego życia.

Ja jestem zaprzysiężoną wyznawczynią otwartości umysłu, podczas gdy w tym samym czasie wierzę w stare powiedzenie: „Nie bądź znowu taki otwarty, żeby ci mózg nie wypadł”.

CHĘĆ ma takie samo znaczenie jak pozostałe dwie jakości. Ja będę chciała przyznać, że po prostu nie mogłam przestać grać bez poproszenia o pomoc! Próbowałam i próbowałam i po prostu nie mogłam! Ja musiałam chcieć –poprosić X-a o sponsorowanie mnie. I ja już tak  chciałam , że poprosiłam o to także Marilyn. Ja mówię ludziom: „Jestem ciężkim przypadkiem- potrzebuję aż dwie sponsorski”. Ja musiałam zacząć chcieć, by podążać za ich radami – w należytym porządku. Ja musiałam zacząć chcieć, by chodzić na dodatkowe mitingi, kiedy czułam, że tego potrzebuję, bez względu na to, czy mi się chciało iść czy nie. A pomijając wszystko inne, my musimy zacząć chcieć- zmieniać się.

Betty C., AZ

Tłumaczenie- Iwona-Isia

Materiał chroniony prawem autorskim



TRADYCJA 12

9 05 2008

Materiał chroniony prawem autorskim

2007-03-11 data oryginalnej publikacji tłumaczenia na założonym i prowadzonym przeze mnie w internecie ówczesnym Forum informacyjnym www.hazardzisci.info była koniecznością wobec braku literatury GA -AH.

TRADYCJA 12

PRINCIPLES BEFORE PERSONALITIES

http://www.femalegamblers.info/

Vol. IX Issue No. 3 March 2007

TRADYCJA 12

ZASADY NAD SPRAWAMI OSOBISTYMI

Kwestie testujące “przedkładanie zasad nad sprawy osobiste” pojawiają się dla mnie cały czas – na mitingach i poza, na kawach po mitingach, w sytuacjach sponsorowania, na mini konferencjach, na spotkaniach i zebraniach, na Intergrupie.

12-ta Tradycja mówi „Anonimowość jest duchową podstawą programu Anonimowych Hazardzistów przypominającą nam zawsze, aby przedkładać zasady nad sprawy osobiste”.

W jaki sposób anonimowość może być duchowa?

Wykładnię tego znajduję w Combo Book, która mówi mi, że słowo „Duchowość” oznacza takie wartości jak życzliwość, dobroczynność, uczciwość i pokora. Anonimowość pozwala mi, po pierwsze i najważniejsze, na skromność.
Nie jestem ważniejsza od reszty członków i żaden z członków Wspólnoty AH nie jest ważniejszy ode mnie – jesteśmy równi. To jest podstawa pokory. W realnym świecie, mogę być płodnym piosenkarzem, świetnie zarabiającym atletą, sławną gwiazdą filmową, nawet prezydentem USA, ale w programie AH, jestem po prostu Pam K.(autorka artykułu- przyp. tłumacza), osoba, która jest bezsilna wobec hazardu.

Anonimowość pozwala mi na uczciwość – by mówić otwarcie o moim zachowaniu, działaniach i uczuciach w miejscu bezpiecznym, tak bym nie musiała dźwigać brzemienia winy i wstydu.
Anonimowość pozwala mi na szczodrość – dzielenie się z innymi tym, czego się nauczyłam o programie, o zdrowieniu i o sobie samej.
Anonimowość pozwala mi na życzliwość – na wybaczanie sobie i na współczucie dla innych, którzy cierpią na tę chorobę, z nawrotami i z postępującymi zniszczeniami.

Co oznacza “przedkładanie zasad nad sprawy osobiste”?

To zdanie przypomina mi o skupieniu się nad wiadomością, a nie nad osobą przekazująca wiadomość. Każda osoba, która pragnie przestać grać, jest mile widziana w AH.
„Przedkładanie zasad nad sprawy osobiste” przypomina mi o skupieniu uwagi na tym, co jest powiedziane i pominięcie tego, kto to mówi, ponieważ każdy członek AH ma prawo do mówienia.
I ponieważ nasze osobiste zdrowienie zależy od jedności grupy, każdy członek ma prawo do tego, by go wysłuchano.
Kiedy oceniam wartość usłyszanych słów pod względem tego, co czuję, wobec tego kto mówi, albo jak długi ma okres abstynencji, oznacza to, że na miejscu pierwszym stawiam sprawy osobiste. Jeżeli ignoruję i lekceważę to, co ktoś mówi z powodu mojej negatywnej opinii na jego temat, to mówi mi to, że zamykam się na wiadomość, której może powinnam wysłuchać.
Jeżeli automatycznie przykładam wagę do słów kogoś, kogo podziwiam, to mówi mi to, że ja mogę zaakceptować jego wiadomość bez pytań lub wnikania w jego słowa.
W takich sytuacjach, zawodzę nie tylko mojego przyjaciela ze Wspólnoty, ale i siebie.

JAK MOGĘ SIĘ NAUCZYĆ PRZEDKŁADANIA “ZASAD NAD SPRAWY OSOBISTE”?

Muszę dostosować się do takich wartości duchowych jak życzliwość, wspaniałomyślność, uczciwość i pokora.
Muszę „przepracowywać” Kroki, które wspierają mnie w zmienianiu samej siebie i muszę zaakceptować Tradycje uczącą mnie jak postępować z innymi.
Tradycje uczą mnie, by stawiać na pierwszym miejscu zasady programu.
Przy maksimum tego, na co mnie stać i z pomocą Siły Wyższej, muszę chcieć, by u podstaw moich decyzji, działań i zachowań stały te zasady, stosując założenie: jedna sytuacja za jednym razem.

Oto przykłady oparte na moich doświadczeniach:

Przykład: zauważam, że członek mojej grupy, powtarza się ciągle i w ten sam sposób za każdym razem, gdy mówi o swoich postępach w terapii. Zaczynam być coraz bardziej zniecierpliwiona tą osobą.
Jeżeli przedłożę sprawy osobiste nad zasady to: zaczynam skarżyć się na nią innym członkom grupy, żeby uzyskać ich poparcie. Zaczynam wywracać oczami oczy albo wychodzę z mitingu, kiedy ta osoba mówi. Zmieniam grupę, by unikać tej osoby.
Jeżeli jednak przedkładam zasady nad sprawy osobiste, mój umysł jest otwarty. Słucham jakby “nowymi uszami”. Patrzę raczej w siebie, w prawdziwe źródło mojego zniecierpliwienia, niż obwiniam tą osobę.

Przykład: Członek naszej grupy mówi mi, że dana osoba była widziana w trakcie gry, chociaż ta osoba twierdzi, że utrzymuje abstynencję i świętuje swoje  rocznice..
Jeżeli przedkładam sprawy osobiste nad zasady, zaczynam zbierać dowody:  “kto”, „gdzie”, „kiedy”. Mówię o tym reszcie grupy, by poznać ich opinię na ten temat. Powiadamiam o naszych podejrzeniach „sekretarza grupy”.

Jeżeli przedkładam zasady nad sprawy osobiste: proszę, by wyłączono mnie z tej sprawy. Sugeruję danej osobie zastanowienie się, dlaczego uczestniczy w tym zamieszaniu.. Odmawiam „Modlitwę o Pogodę Ducha”.

Przykład: Podczas terapii, uczestnik oskarża mnie o zabieranie zbyt dużej ilości czasu z czasu terapii na własne sprawy i powracanie ciągle do mojej osoby.
Jeżeli przedkładam sprawy osobiste nad zasady: odpowiadam bezpośrednio tej osobie na mitingu. Wzburzona, opuszczam miting. Zabiegam o opinie innych uczestników. Zaburzam proces zdrowienia innych uczestników grupy.
Jeśli przedkładam zasady nad sprawy osobiste: analizuję moje zachowanie na mitingach. Jeśli to konieczne, przepraszam i dostosowuję się. Modlę się, żeby ten uczestnik spojrzał w głąb siebie, aby znaleźć tam prawdziwe źródło swojego gniewu. Przyjmuję jego przeprosiny.

Przykład: anonimowość mojego opiekuna(ang.sponsora) została złamana złośliwie i celowo przez osobę ze Wspólnoty.
Jeżeli przedkładam sprawy osobiste nad zasady: konfrontuje się z tą osoba bezpośrednio. Mówię o tej osobie publicznie wymieniając jej imię, by ostrzec innych o jej charakterze. Zachęcam mojego opiekuna do opuszczenia programu, gdyż nie jest bezpieczny. Żądam, by osoba, która dopuściła się wykroczenia została wykluczona z AH.

Jeżeli przedkładam zasady nad sprawy osobiste: modlę się za osobę, która dopuściła się wykroczenia, za mojego opiekuna i za siebie. Proszę o przewodnictwo moją Siłę Wyższą. Radzę mojemu opiekunowi, aby uważał swój proces zdrowienia za ważniejszy od mojego.
Bardzo często mówię na terapii o ważności Programu Jedności -Tradycji, zwłaszcza Kroku 12-ego.

Powtórzę: jak mogę się nauczyć przedkładania zasad nad sprawy osobiste?
Kieruj się radami wyszczególnionymi w Combo Book, na stronach 1, 4 i 5 (Program Zdrowienia), 6 i 7 (Program Jedności) i 17. Dla głębszego zrozumienia, przeczytaj “Czerwoną księgę” – “Nowy początek”. Ćwicz, ćwicz, ćwicz i, jak radzi strona 17, “Bądź cierpliwa!”

Pam K., Arizona

Tłumaczenie:Iwona-Isia i Anna Radziwiłł

 Z książki Marilyn Lancelot pt “W szponach hazardu”:
“…Zasady Nad sprawami Osobistymi (Osobowościami)

Krok Dwunasty Programu Zdrowienia zawiera słowa: “zasady nad sprawami osobistymi”(osobowościami) i zapewnia nam wskazówki w naszych życiach. Historia AH wzmiankuje : “Oni uznali za siłę przewodnią tych zasad duchowych, które zostały sprawdzone przez tysiące ludzi wychodzących z innych uzależnień kompulsywnych”.
Strona 3 Combo Book mówi nam: „Dlatego też, aby prowadzić normalne szczęśliwe życie, staramy się praktykować stosownie do naszych zdolności, pewne zasady w naszych codziennych sprawach”. Na stronie 13 Combo Book czytamy: ”przestrzeganie zasad duchowych wydaję się najlepszym rozwiązaniem naszych problemów”.
My jesteśmy częścią wspólnoty a skupianie na „sprawach osobistych”(osobowościach) może zaważyć na dobru (jako) całości. Anonimowość odgrywa ważną część w Dwunastu Krokach Jedności. Strona 4 „Nowego Początku” AH mówi: „anonimowość ma nieocenione duchowe znaczenie. Prezentuje potężne przypomnienie, że my zawsze potrzebujemy kłaść zasady nad sprawy osobiste (osobowości)”. Przez praktykowanie zasad i szanując anonimowość, my zapewniamy pokorę, harmonię i duchową pociechę wśród naszych członków.
My słuchamy wiadomości a nie tego, który wiadomość wypowiada. Na czytamy na drugiej stronie Combo Book AH, że „Jedynym wymogiem uczestnictwa w grupie jest chęć zaprzestania hazardu”.
My szanujemy opinie innych i unikamy plotek i wrogości. Stare powiedzenie dwunastokrokowe wyraża nasz cel tak oto: „”powiedz, co masz na myśli, myśl co mówisz i nie bądź nędzny, kiedy to mówisz”.
Nasze Zasady chronią naszą wspólnotę i zapewniają nam solidne podstawy: ”Nowy Początek”(strona 57) mówi:” My rozumiemy, że to jest najlepsze dla grupy jest najlepsze dla każdej osoby”. Nasz program nie zostanie zniszczony przez siły z zewnątrz,  ale może zostać zniszczony wewnątrz nas, jeżeli nie będziemy szanowali Dwunastu Kroków Jedności i praktykowali zasad przed sprawami osobistymi (osobowościami)…”

i dalej:

…Combo Book AH kładzie nacisk na to, że nasz Program jest programem duchowym, a nie religijnym Większość z nas wierzy, że religia wytwarza duchowość – że osoba, która jest religijna jest automatycznie duchowa. Nic nie może być dalsze od prawdy. Osoba może być religijna bez duchowości i ktoś może także rosnąć w duchowości bez wyboru bycia zaangażowanym w zorganizowaną religię…

I dalej za Joan Spencer autorką książki “Tam, gdzie rosną chwasty i róże”

“…IN THE SHADDOWS… http://www.femalegamblers.info/

July 2007

W CIENIACH…

Byłam spłukana i nie miałam na nic nadziei, kiedy po raz pierwszy przybyłam do Anonimowych Hazardzistów. Automaty VLT skopały mi tyłek i poszatkowały moje poczucie własnej wartości na miliardy małych kawałeczków. Byłam zagubiona i samotna, i czułam się nie godną miłości. Tak więc, kiedy atrakcyjny, długoletni członek AH, zwrócił na mnie uwagę – byłam rozentuzjazmowana. Zwłaszcza, że on cytował Biblię- On musi być Święty!- pomyślałam w zachwycie. I kiedy powiedział mi, że ja jestem piękna i mądra – oczywiście „umarłam z wrażenia i poszłam do nieba”. Jego słowa były jak kojący balsam na moje złamane serce i zbolałą duszę. No tak się przynajmniej wydawało…

Smutne jest to, że tak jak są drapieżniki czyhające w szkołach, kościołach, komputerach, niemal wszędzie i więcej jak dwa albo kilku gromadzi się w dzisiejszych czasach. I takie łachudry, jak te można znaleźć na 12-stopniowych programach. Nowoprzybyli, podatni i ubodzy stają się ich łatwym łupem. Potykamy się w drzwiach, jeszcze w oparach naszego uzależnienia, durni i chłonni, czekający na lepsze opinie niż te, które mamy same o sobie – i w jakiś dziwaczny sposób spodziewamy się, że wkraczamy do bezpiecznego nieba wypełnionego samymi świętymi. Proszę wierzcie mi, że nie wszyscy po drugiej stronie drzwi to Święci.

Znaczna część ludzi we wspólnocie jest tam z właściwych powodów – by wspinać się po 12 Krokach Zdrowienia i by dzielić się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją z nowoprzybyłymi…”

Tłum:Iwona-Isia



KROKI -UJĘCIE CAŁOŚCIOWE

9 05 2008

Materiał chroniony prawem autorskim

2007-06-04 data oryginalnej publikacji tłumaczenia na założonym i prowadzonym przeze mnie w internecie ówczesnym Forum informacyjnym www.hazardzisci.info była koniecznością wobec braku literatury GA -AH.

Iwona – Isia

WHAT WORKS FOR ME
THE RECOVERY STEPS – HOW IT WORKS

Volume No. III, Issue No. 10 October 2001http://www.femalegamblers.info/ 

KROKI -UJĘCIE CAŁOŚCIOWE – JAK TO DZIAŁA

Każdy z 12 Kroków zawiera przynajmniej jeden element kluczowy i zrozumienie tych elementów umożliwia nam dostanie się do serca Kroku w naszym pisaniu I w dyskusji z innymi cżłonkiniami AH. Każda kobieta na drodze zdrowienia pisze na podstawie jej unikalnych doświadczeń. Ale spójrzmy pokrótce na kluczowe elementy w następujących Krokach.

1.Przyznaliśmy, że staliśmy się bezsilni wobec hazardu – że przestaliśmy kierować własnym życiem.
Krok 1
: my potrzebujemy zbadać najgłębiej jak potrafimy, to jak bardzo bezsilne byłyśmy wobec hazardu i pozostajemy. Potrzebujemy zidentyfikować wszystkie okoliczności, wydarzenia i konsekwencje, które pokazują nam jak nie kierowałyśmy naszymi życiami przez uprawianie hazardu. Krok pierwszy wprowadza UCZCIWOŚĆ

2.Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam normalny sposób myślenia i życia.
Krok 2: Ważnym elementem tego Kroku jest to, że wprowadzana jest po raz pierwszy koncepcja Siły Wyższej. Pierwsze trzy słowa tego Kroku nazywają inny element klucza. Oznacza to, że „uwierzyłyśmy” My nie musimy przystępować do Programu AH wierząc, ale potrzebujemy, by nasze umysły były „otwarte”. Krok drugi otwiera drzwi do NADZIEI.

3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życia opiece tej Siły, jakkolwiek ją pojmujemy.
Krok 3:Dopóki uzależnienie nie zniszczy nas wystarczająco by zmusić nas do przeegzaminowania naszego życia, większość z nas postępuje według własnej woli. Decyzja do której wzywa nas ten Krok to oddanie tej woli i błędnego życia, które same wyprodukowałyśmy w opiekę Siły Wyższej. Krok 3 wymaga małego kroku nazwanego WIARA.

4. Zrobiliśmy osobisty, badawczy oraz odważny obrachunek moralny i finansowy.
Krok 4:Mocne ustanowienie podstawy pierwszych trzech Kroków, powoduje, że nie musimy panikować przed odważnym i badawczym obrachunkiem. Krok 4 zarówno wymaga jak i buduje ODWAGĘ.

5. Wyznaliśmy sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
Krok 5:Nasze wyznanie nam samym jest krytyczne oczywiście, ale dopóki nie wyznamy drugiemu człowiekowi, ciągle będziemy dźwigały ten okropny ciężar same. Jest powiedzenie, że: „jesteśmy tak chore jak sekrety, które trzymamy”. Z tym Krokiem dokonujemy skok naprzód w naszej podróży do całości( w sensie: pozbierania się w sobie, odnalezienie naszej integralności -przyp. tłumacza). Krok 5 oddaje nam naszą straconą INTEGRALNOŚĆ.

6. Staliśmy się całkowicie gotowi do usunięcia tych wad charakteru.
Krok 6: “Przeprawianie” się przez wady charakteru to nie jest zadanie dla jednej kobiety: faktycznie nie możemy tego robić same. I nie musimy być tylko gotowe „zatrudnić” Kogoś lub Coś do prace „wywożenia”. Krok 6 staje się mniej zniechęcający, kiedy dostarczymy „GOTOWOŚĆ

7. Pokornie prosiliśmy Boga (jakkolwiek go pojmujemy) aby usunął nasze braki.
Krok 7:Proszenie o pomoc może być ostatnią rzeczą, którą wiele z nas będzie chciało zrobić. Teraz nie tylko powinnyśmy poprosić Siłę Wyższą, ale pokornie poprosić o usunięcie tych braków. Krok 7 uczy nas POKORY.

8. Zrobiliśmy listę wszystkich osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
Krok 8:W niedługim czasie od przybycia do AH, zaczynamy rozumieć jak wiele krzywd wyrządziłyśmy. I stajemy się gotowe do naprawy naszych błędów, jak najlepiej potrafimy. Ale my nie rozumiemy w pełni całego rozmiaru krzywd, które wyrządziłyśmy nam samym i innym dopóki nie sporządzimy listy. Krok 8 przysposabia na do ODPOWIEDZIALNOŚCI.

9. Zadośćuczyniliśmy osobiście tym ludziom, wobec których było to możliwe z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
Krok 9
:Dopóki nie zrobimy bezpośrednich zadośćuczynień, nie osiągniemy naszego celu, którego rezultatem będzie całkowite oczyszczenie duchowe. Jednakże, jeżeli zadośćuczynienie miałoby skrzywdzić nas lub innych, zostajemy poinstruowane, by zrezygnować z przeprosin tych ,których skrzywdziłyśmy.
KROK 9 wymaga DYSCYPLINY.

10.Prowadziliśmy nadal osobisty obrachunek z samymi sobą i jeśli byliśmy w błędzie, szybko przyznaliśmy się do tego.
Krok 10: Gdybyśmy mogli zajrzeć w serca naszych sióstr i braci w AH, tych których podziwiamy, zobaczylibyśmy prawdopodobnie, ze ci ludzie, to ci, którzy cały czas robią osobisty obrachunek. Musimy być w tym „zaprzęgu” przez długi czas, jeżeli chcemy cieszyć się owocami naszego zdrowienia do końca życia. Krok 10 obrazuje słowo WYTRWAŁOŚĆ.

11. Szukaliśmy poprzez modlitwę i medytację lepszego , świadomego kontaktu z Bogiem, jakkolwiek go pojmujemy, modląc się jedynie o poznanie Jego woli wobec nas oraz siłę do jej spełnienia.
Krok 11: Jak podkreśla Combo Book, modlitwa i medytacja  do których jesteśmy zachęcani nie dotyczy religii. Modlenie się o poznanie (naszej Siły Wyższej) nie spowoduje zwiększenia stopnia religijności, którą możemy posiadać. Krok 11 promuje narastającą DUCHOWOŚĆ.

12. Włożywszy wysiłek w to, aby stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach, staraliśmy się nieść posłanie innym kompulsywnym hazardzistom.
Krok 12:Jeżeli będziemy praktykowały te zasady we wszystkich naszych sprawach, zaczniemy zbierać żniwo namacalne i nienamacalne naszych wysiłków. Pragnienie, by nieść nasze posłanie do innych nastąpi w całkiem naturalny sposób. Tak jak pewna szanowana kobieta w AH zwykła była mawiać: „Musicie oddać by zatrzymać”. Krok 12 uosabia SŁUŻBĘ.

Żadna kobieta – żadna ludzka istota – nie wie tak naprawdę, co będzie jutro, w następnym tygodniu albo, co przyniesie następny rok. Lubimy myśleć, że kierujemy własnym przeznaczeniem i kiedy uczymy się, że tak w istocie nie jest, ta wiedza może wywołać dyskomfort, niepokój a nawet strach. Jednakże z Programem, my możemy się cieszyć się z zadowolenia, pogody ducha i pewności płynącej z wiary. Program zdrowienia działa.

Razem wzięte 12 Kroków tworzy wehikuł, który bezgłośnie zabiera nas do każdego perfekcyjnego Kroku wzdłuż drogi do przeznaczenia, którego nie znamy i nie potrzebujemy znać. W jaki sposób dokonałyśmy wyboru, by ta drogą podróżować? To jest pytanie, które będzie wymagało odpowiedzi, kiedy dojdziemy do kresu naszego nieznanego przeznaczenia.
Tym, co ma znaczenie to podróż.

Betty C., AZ

Tłumaczenie Iwona –Isia



KROKI – STEPS

9 05 2008
Materiał chroniony prawem autorskim

 

2007-04-09 data oryginalnej publikacji tłumaczenia na założonym i prowadzonym przeze mnie w internecie ówczesnym Forum informacyjnym www.hazardzisci.info była koniecznością wobec braku literatury GA -AH.
Tłumaczenia pochodzą z amerykańskiego Portalu “Kobiety Pomagaja Kobietom”, prowadzonego przez moją Opiekunkę z amerykańskiego Gamblers Anonymous (AH)

STEP 1 – Honesty

STEP 1 – WE ADMITTED WE WERE POWERLESS OVER GAMBLING – THAT OUR LIVES HAD BECOME UNMANAGEABLE.

http://www.femalegamblers.info/

Volume No.

 

III, Issue No.8 August 2001

KROK 1- UCZCIWOŚĆ

1. Przyznaliśmy, że staliśmy się bezsilni wobec hazardu – że przestaliśmy kierować własnym życiem

Krok Pierwszy wskazuje na konieczność przyznania się do naszej bezsilności wobec hazardu. Ja chciałam przestać grać i przestałam. Nie byłoby mnie w Anonimowych Hazardzistach, gdybym miała jakąkolwiek kontrolę nad moim graniem. Więc ja wierzyłam, że byłam całkowicie bezsilna i moje życie stało się całkowitym chaosem.

Ponieważ ja nie rozumiałam na czym polega kompulsywny hazard, wierzyłam w to, że moje życie stało się niemożliwe do kierowania nim z tego powodu, że traciłam pieniądze a nie dlatego, że miałam problem z hazardem. Członkowie Anonimowych Hazardzistów powiedzieli mi, że jeśli będę w stanie przyznać to i zaakceptować Krok 1-wszy, będę mogła trzymać się z daleka od grania i zacznę pracować na Programie.

Przez 7 lat, wszystko  co robiłam to granie, kłamanie i manipulacja ludźmi. Moje uzależnienie stało się ucieczką od problemów – zarówno tych prawdziwych jak i tych, które ja tworzyłam w mojej głowie. Wiedziałam, że muszę przestać grać, zanim będę mogła „oczyścić” moje myślenie. Wiedziałam, że nawet najmniejszy cień wątpliwości, co do konieczności zaprzestania gry pozostanie w mojej głowie, ja wrócę do gry. Więc zastąpiłam moje granie mitingami i po kilku tygodniach zaczęłam prace nad Krokiem 1-wszym razem z moją sponsorską(opiekunką).

Musiałam teraz przyznać, zaakceptować I rozpocząć jakieś działania w kierunku mojego zdrowienia. Zaczął się zmieniać sposób mojego myślenia.. Zamiast poddawania pod wątpliwość, zaczęłam wierzyć: zamiast wierzyć w to, że mam siłę woli, ja przekonałam się, że nie mam żadnej władzy nad moim uzależnieniem: zamiast bycia nieuczciwą wobec siebie zaczęłam być uczciwą i pozytywnie nastawioną. W chwili, w której „poddałam” sprawy związane z kontrolowaniem, krok pierwszy stał się dla mnie prostszy do zrozumienia. Moja opiekunka zasugerowała mi, żebym pisała, pisała i jeszcze raz pisała. Członkinie mojej grupy poradzili mi, żebym napisała odpowiedzi na 20 pytań, ze szczegółami i żebym je rozmieściła w dwóch kolumnach, jedną zatytułowaną BEZSILNOŚĆ, a drugą NIEKIEROWANIE. I wtedy będzie mi prościej zadecydować, gdzie umieszczać odpowiedzi, typu: ja podrabiałam czeki nieskończoną ilość razy, „pożyczałam” pieniądze ze skarbonki- wiec, gdzie te odpowiedzi będę umieszczała. To stawało się łatwiejsze w miarę jak pisałam i im więcej pisałam tym bardziej przekonywałam się, że chociaż mam problem, ja znajdę sposób, by przestać grać.

Nauczyłam się słuchać innych członków grupy i ufać im. Ja z fazy zaprzeczenia przeszłam do fazy uświadamiania sobie, co pozwoliło na zastosowanie zasad Programu we własnym życiu. Moja opiekunka powiedziała mi, że Kroki są podstawą mojego zdrowienia, i że jeżeli ja zbuduję solidne fundamenty i jeśli przestanę się bronić przed blokowaniem mojego zdrowienia, Nie będę czuła potrzeby powrotu do gry.

Nauczyłam się, że nie musiałam grać, by się relaksować albo zapominać. Przestałam się łudzić, że ja „zasługiwałam” na wyprawy do kasyna, ponieważ tak ciężko pracowałam przez cały tydzień. Zastałam skonfrontowana z faktem, że ja krzywdziłam innych a nie tylko siebie. Członkinie grupy przekonały mnie, że jeśli przejdę przez Krok 1-wszy, reszta Kroków będzie łatwiejsza do przepracowania. Wszystkich tych spraw nauczyłam się w Programie Anonimowych Hazardzistów.

Pisanie o hazardzie przyniosło sporo bolesnych wspomnień I po tym jak miałam na papierze okropna prawdę, musiałam chwilowo “odpuścić” I skoncentrować się na dniu dzisiejszym. Musiałam przestać wybiegać w przyszłość i wyolbrzymiać zdarzenia dookoła mnie. Pisanie o tych sytuacjach pomogło mi uwolnić się od poczucia winy, wyrzutów i lęków, i pozwoliło na odkrywanie uczciwości i samoświadomości. I teraz to będzie mój świadomy wybór czy przestanę grać czy będę kontynuowała moją bolesną podróż. Decyzja należała do mnie. Ja wiedziałam ,że jeżeli włożę tyle wysiłku w pracę nad Programem, co włożyłam w granie, ja znajdę pogodę ducha i zacznę sklejać moje życie na nowo.
I to zadziałało. Dzień po Dniu….

Marilyn L.

Tłumaczenie -Iwona-Isia

Step 2 – HOPE  

2. Came to believe that a Power greater than ourselves could restore us to a normal way of thinking and living.

http://www.femalegamblers.info/

Volume No.

 

III, Issue No. 11 November 2001

Krok 2 – NADZIEJA

2. Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam normalny sposób myślenia i życia.

Wzmocnione (bezpieczne) zdrowienie z kompulsywnego hazardu wymaga solidnego fundamentu (solidnej bazy). Pierwsze trzy kroki naszego Programu Zdrowienia tworzą tą bazę. Im solidniejsza jest ta baza tym większa jest wydajność Programu dla Kobiety, wtedy, kiedy burze „wdzierają” się w jej życie i budowanie jej zdrowienia –formowanie jej domów w których zagości jej pogoda ducha.

Krok drugi jest jak kotwica dla bazy zdrowienia. Wiele kobiet przystępuje do wspólnoty AH mając już solidną wiarę w Siłę większą od nich samych. Niektóre doświadczyły już wątpliwości i walk, jeśli, chodzi o ich „duchowość”, czasem być może przestawały wierzyć, przechodziły przez fazy zaprzeczeń i oporów. Niektóre być może nigdy nie zeszły ze ścieżki ich duchowości, która została zapoczątkowana wcześniej w ich życiach.

Jednakże wiele kobiet, kiedy przychodziły na swój pierwszy miting- było zdruzgotane i ich poczucie własnej wartości zmaltretowane – bez żadnej Siły by z niej czerpać, oprócz nich samych. W wielu przypadkach, jakakolwiek siła, którą wcześniej posiadały została „przegrana” ,gdy uprawiały hazard. I te kobiety musiały UWIERZYĆ, że istnieje Siła większa od nich samych.

W tym momencie (przypadku)siła wyznaczania kobiecej tożsamości jest stosunkowo nieważna. Ważnym elementem dotyczącym Siły większej od nas samych, jest to, że ta siła jest poza nami samymi. Podczas, kiedy wiele członkiń AH, wybiera nazywanie ich Siły Większej „Bogiem”, zwykle odnosząc się do tradycyjnego Judeo -Chrześcijańskiego Boga, inne polegają na nadnaturalnej Istocie, która jest częścią jakiejś innej światowej wielkiej religii. Inne zaś myślą o swojej Sile wyższej po prostu jako o Wszechświecie.

Jednak wiele też woli opierać się na bardziej namacalnej Sile większej niż one same, być może na wspólnocie jednostek na mitingach albo na Wspólnocie jako całości. Każdy z tych pomysłów ma rację bytu, dopóki kobieta wierzy, że wybrana przez nią Siła Wyższa może wspomóc jej wysiłki w odbudowie jej życia! Jednym z nieodzownych elementów w poszukiwaniach przez kobietę jej wiary – poglądów, jest otwartość umysłu.

Wiara jest ostatecznie przywracaniem towarzyszącym komuś w ciężko zdobytej wierze w Siłę Wyższą. Nasze życia mogą być odbudowane. Do czego? W jednej z książek o zdrowieniu mówi się o Kroku 2-gim tak: „odbudowa do całości”.
Co za wspaniała myśl! Krok 2-gi AH określa to jako; „…sposób myślenia i życia”. Całość wymaga oczywiście zdrowego sposobu myślenia i życia. Określenie „zdrowy” kładzie nacisk na ważność każdego „normalnego” dnia w tygodniu!

Jeśli posiedzicie na mitingu z 9 innymi członkiniami, zbierzecie prawdopodobnie 10 różnych opinii i definicji słowa ”normalny”. Co to jest “normalny”?. To jest guziczek na pralce. Jeżeli chodzi o zdrowienie „normalny” jest synonimem słowa „zdrowy”.

Krok 2-gi : „Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam normalny sposób myślenia i życia”. Zróbcie sobie grzeczność. Oprzyjcie swoje zdrowienie na wierze w to, że istnieje Siła większa od nas samych.

Betty C., AZ

Step 3 – Faith

3. Made a decision to turn our will and our lives over to the care of this Power of our own understanding.

http://www.femalegamblers.info/

Volume No.

 

IV, Issue No.3 March 2002

Krok 3 – WIARA

3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życia opiece tej Siły, jakkolwiek ją pojmujemy.

WOLA to są myśli a ŻYCIE to działanie -przyp. tłum.

Czy przyznawaliśmy się do tego czy tez nie, strach pożerał większość z nas, kiedy robiliśmy nasz pierwszy niepewny Krok na drodze zdrowienia z kompulsywnego hazardu. Baliśmy się naszych wierzycieli, naszych długów, prawa. Baliśmy się utraty rodziny, domu i przyjaciół. Baliśmy się utraty naszego zdrowia psychicznego.

Rozwiązania, które stworzyliśmy dla nas samych i innych wydawały się niemożliwe do realizacji. Podczas, kiedy byliśmy nieświadomi wymiarów naszego strachu, kiedy po raz pierwszy wchodziliśmy na  miting AH, do pokoju prawnika albo na terapię, szybko zaczęliśmy rozpoznawać nasz rzeczywisty strach.
Ale nie mieliśmy pojęcia, jak sobie z nim radzić- nie mieliśmy pojęcia, że możemy z sukcesem „zatrudnić” wiarę do zwalczenia większości z naszych irracjonalnych obaw.

Jeżeli utknęliśmy tam na chwilę i posłuchaliśmy ludzi, którzy tam byli…jeżeli poszliśmy za radami, posłuchaliśmy i przeczytaliśmy- „Dzień po Dniu”, „Nie próbuj rozwiązywać wszystkich swoich problemów na raz” – to odnaleźliśmy słabe, srebrne światełko na końcu tunelu. Ale na początku, kiedy problemy i obawy wydawały się nie do pokonania, musieliśmy po prostu zdać się na wiarę.

Nie jest łatwo kompulsywnemu hazardziście, tłamszonemu przez przygniatające ciężary strachu, urządzać zbiórkę najmniejszych kawałeczków wiary. Musimy chodzić na mitingi, słuchać historii innych ludzi i być świadkami cudów w życiach członków AH, którzy pracują na 12 Krokach.

Kiedy już raz uwierzymy w Siłę większa od nas, w Kroku 3 podejmujemy decyzję. Bez wiary ten Krok jest niemożliwy do zrobienia. Niektórzy z nas, mogą się zastanawiać „A skąd ja mam wziąć tą wiarę? Ja nawet nie wiem ,co to jest wiara. Wiara to jest mglisty pomysł, trudny do zdefiniowania. Czcigodna, stara księga, definiuje wiarę, tak jak definiują słowniki: ”Wiara to jest uzasadnienie rzeczy na które mamy nadzieję i dowód na rzeczy, których nie możemy zobaczyć””

My przyszliśmy do AH obciążeni problemami, osaczeni strachem. Z czasem, zyskaliśmy jaśniejącą nadzieję, że rozwiązanie naszych problemów i wolność od naszych obaw zdobędzie uzasadnienie w naszym życiu „Dzień po dniu”. Ale na początku, nie potrafiliśmy zobaczyć, gdzie rozwiązania leżą, nie widzieliśmy przyobiecanej wolności. Twarde dowody u podstaw,  których były nasze wierzenia na lepsze rzeczy, które miały przyjść – umykały nam.
I to jest moment, kiedy przychodzi wiara.

Podejmowanie decyzji w Kroku 3-cim, decyzji powierzenia naszego życia opiece Siły ponad naszym zrozumieniem zamienia potężną broń – wiarę-przeciwko destrukcyjnemu wrogowi- o imieniu –irracjonalny strach.
Kiedy „pracujemy’ nad Krokiem 3-cim, raz za razem u większości z nas, wiara pokonuje nasz strach jeden po drugim, a czasami kilka naraz! A każdy przezwyciężony strach wzmaga naszą wiarę.

Z pomocą Siły większej od nas samych, każdy kompulsywny hazardzista, może zamienić strach w wiarę.

Step 4 – COURAGE

4.Made a searching and fearless moral and financial inventory of ourselves.

http://www.femalegamblers.info/

Volume No.

 

IV, Issue No. 6 June 2002

KROK 4-ODWAGA

4.Zrobiliśmy osobisty, gruntowny oraz odważny obrachunek moralny i finansowy.

Wierzę w to, że członek AH powinien być w Programie AH minimum trzy miesiące zanim zacznie pracować nad Krokiem 4.
Dla mnie zrobienie obrachunku wystraszyło mnie, kiedy po raz pierwszy pracowałam nad nim. Musiałam pamiętać o tym, że nie będę pracowała nad tym Krokiem sama. Moja Siła Wyższa będzie mnie prowadziła.

Jest dostępnych wiele broszur, które pomagają hazardziście pracować nad Krokiem 4
(pamiętajcie, że literatura stworzona dla pozostałych 12 Kroków Programu jest też pomocna jako źródło zdrowienia).
Mój obrachunek finansowy był najłatwiejszym celem. Ja pododawałam wszystkie pieniądze, które przegrałam, wartość domu, który straciłam, pracę ,którą straciłam, stratę ekonomiczną dla społeczeństwa spowodowana przez moje bankructwo..

Jeżeli chciałam się uwalniać z emocjonalnych problemów i zrobić gigantyczny krok w kierunku pokory, potrzebowałam uczciwie zrobionego obrachunku z Kroku 4.
Więc wzięłam moje długopisy i kartki papieru i zaczęłam pisać.
Mój sponsor dał mi listę wad charakteru, którą uważnie i gruntownie przeglądnęłam.

Złość, racjonalizowanie, kłamanie, nieuczciwość, urazy i niecierpliwość wyskakiwały z kartki. Wytłumaczyłam mojemu sponsorowi, że czułam się bezwartościowa, czułam niewyobrażalna winę z powodu manipulowania moją rodziną i przyjaciółmi w czasach, kiedy grałam. On powiedział mi, że powinnam spisać nie tylko negatywne  ale i pozytywne aspekty mojego charakteru.
On również powiedział mi, że napisanie tego wszystkiego, co  dotyczy Kroku 4, zajmie mi od 2 do 4 tygodni, jeżeli chcę go „przepracować”.

Z Wiarą, którą otrzymałam z kroku 3, zaczęłam mój obrachunek bez strachu i bólu, który towarzyszył mi, kiedy przyszłam na mój pierwszy miting.
Obrachunek zaczął się ode mnie i mojej Siły Wyższej, mojej rodziny, pracy, celów i marzeń, przyjaciół i innych spraw.

Ja nie urodziłam się z wadami charakteru. Myślałam, że hazard spowodował wiele z tych moich wad charakteru, które spisałam na kartce, ale w miarę spisywania odkryłam, że wiele z tych wad, było we mnie od lat. Jeżeli chciałam zmienić swoje życie, ja musiałam przyznać się, zaakceptować i podjąć działania mające na celu zmiany.

Wierzyłam w to, że jeżeli inni zachowują się inaczej, ja nie powiedziałam rzeczy albo nie zachowałam się w sposób jak należy. Mój sponsor przypomniał mi, że obrachunek dotyczy mnie a nie jest obrachunkiem mojej rodziny ani przyjaciół.

On zachęcił mnie do dalszego pisania, kiedy obrachunek stał się bolesny i upokarzający. On także zapewnił mnie, że nie jestem sama. Miałam wybór, mogłam albo zakończyć pracę nad obrachunkiem z Kroku 4 albo przeskoczyć ten Krok i być zadowolona tylko z abstynencji.

Podczas dalszej pracy nad Krokiem 4 powoli odzyskiwałam pewność siebie i doznawałam ulgi. W końcu znalazłam odpowiedzi na pytania dotyczące mojego zachowania, I zaczęłam wierzyć w to, że to właśnie moje wady charakteru spowodowały moje kompulsywne granie. A nie odwrotnie! Jeżeli zacznę pracować nad eliminowaniem tych zachowań, zapracuję na spokój umysłu i pogodę ducha.

Praca nad obrachunkiem z Kroku 4-tego pomogła mi na usunięcie mechanizmów zaprzeczenia i dała mi namacalny dowód na obszar mojego problemu z hazardem.
Ten Krok pozwolił mi na zaczęcie zmian w moim charakterze i naprawę mojego życia. Mój obrachunek znaczył dla mnie różnice pomiędzy rośnięciem poprzez zdrowienie kontra ledwo utrzymywaną abstynencję.
I ja muszę robić obrachunek regularnie zapewniając sobie bezpieczeństwo przed powrotem do gry.
I ja gorąco wierze w Krok 4-ty naszego Programu Zdrowienia.
Marilyn L.

More COURAGE – Step 4 Redux

WIĘCEJ ODWAGI – KROK 4 ODRODZONY

Miałam napisać o czymś innym, ale poszłam na nasz cotygodniowy miting Krokowy. Zbieg okoliczność, przeznaczenie, kismet? Nazwijcie to jak chcecie, ale w środku dyskusji ja zdecydowałam, że Krok 4 jest wart więcej uwagi w tym wydaniu WHW(Kobiety Pomagają Kobietom).

Ja nie jestem jedynym członkiem, który naszych spotkań Krokowych, pracował nad Krokami już wcześniej; podczas ogólnej dyskusji dotyczącej tego, jak długo powinno zająć przygotowywanie obrachunku z Kroku 4-tego, stało się widoczne, jak różne są na ten temat opinie. Źródłem, na którym się opierałyśmy oferowało „jeden kawałek podstawowego dowodu… jeżeli skończysz w mniej niż 15 minut, musisz zacząć od początku” ( Hazelden „Stawanie się uczciwym” strona 7). Tutaj, cokolwiek są one warte, są moje opinie dotyczące Kroku 4.”Weźcie co chcecie, a resztę zostawcie”.

Jak długo powinna trwać praca nad tym Krokiem? Ja wierzę, że jeśli ktoś jest pilny, może zadowalająco napisać Krok 4 w trzy do czterech godzin. Czegóż można chcieć na jednym posiedzeniu? Ja nie potrafiłam! To może zabrać więcej czasu np 6 albo 6 godzin. Ja nie wyobrażam sobie spędzenie więcej jak 9 albo 10 godzin nad Krokiem 4. Jeżeli zabiera ci to więcej, oszczędź sobie na raz następny… A teraz przejdę do sprawy następnej.

Czy Krok 4 to jednorazowa propozycja? I znowu, zdania są podzielone. Kiedy praca nad moim Krokiem, była już mocno zaawansowana, zdałam sobie sprawę z tego, że ja krok 4 i 5 będę przerabiała raz   jeszcze.  Jednakże w odróżnieniu od tych, którzy wierzą, że powinni raz w roku pracować nad Krokiem 4, ja wierzę, że jeśli najlepiej jak potrafię,  będę praktykowała Krok 10, nie będę potrzebowała pracy nad Krokiem 4 każdego roku.
Jeszcze jeden punkt.

Kiedy robimy “poszukujący i odważny obrachunek moralny i finansowy “czy on będzie odnosił się tylko do dni, kiedy grałyśmy? NIE! Nie ma mowy! My zasiałyśmy ziarna uzależnienia zanim wydane zostały zatrute owoce, które omal nas nie zniszczyły. Czy ma sens lekceważenie przeszłości, która doprowadziła do uzależnienia?

Kiedy ja robiłam mój obrachunek finansowy, dni w których grałam oczywiście “produkowały” najbardziej uderzającą i depresyjną ilość, ale zrobienie obrachunku pokazało mi dużo więcej niż niż ilość przegranych pieniędzy. Odkryłam wzory zachowań, jeśli chodzi o gospodarowanie się pieniędzmi odkąd byłam nastolatką, a być może i dłużej.
Hazard tylko zwiększył te wzory, które były zakorzenione przez dekady.

Większość moich wielkich kłopotów ujawnionych przez część Kroku 4 była także częścią mojego „makijażu” charakteru od czasów dzieciństwa. Nawet uczciwość z  której byłam taka dumna okazała się tylko „kasą” uczciwości. Wadą mojego charakteru, którą odkryłam a która niepokoiła mnie najbardziej była „manipulacja”. Zdałam sobie sprawę, że manipulowałam ludźmi w sposób niemiłosierny, tak by wszystko było po mojemu. Uczenie się tego o sobie było bardzo bolesne. Większość Kroku 4 jest bardzo bolesna. Ale czy ja nie jestem lepsza „wiedząc” to o sobie?
Przecież dopóki tego nie wiem, jak mogę się zmieniać? No i czy nie na zmianach polega nasz Program AH?

Nie zaczynajcie Kroku 4 dopóki nie wybudujecie solidnych podstaw od Kroku 1 do 3-ego.
Ale proszę nie pozbawiajcie się uzdrawiającego uwolnienia jaki tylko Krok 4 i 5 może stworzyć!
Betty C.

STEP 5 – INTEGRITY

5. Admitted to ourselves and to another human being the exact nature of our wrongs.

http://www.femalegamblers.info/
Volume No.

IV, Issue No. 8 August 2002

KROK 5 – INTEGRALNOŚĆ, PRAWOŚĆ, SZCZEROŚĆ,  SPÓJNOŚĆ

5. Wyznaliśmy sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.

W zeszłym miesiącu mówiłyśmy o kroku 4 Programu Zdrowienia. Wydaje się więc naturalne, że teraz pora na Krok 5-ty…Jeżeli zakończyłyście pracę nad Krokiem 4-tym, ja myślę, że to będzie dobry pomysł, by pracę nad Krokiem 5-tym podjąć niemal natychmiast.

Krok 5-ty jest równie “patroszący bebechy” jak krok 4-ty.Po pierwsze, odwiedzimy ponownie wszystkie te sprawy z którymi dopiero co konfrontowałyśmy się jeśli chodzi o nas same i nasze kontakty z innymi. Po co uczestniczyć w niewygodach dłużej niż jest to konieczne? Po drugie, podzielenie się naszym obrachunkiem z innymi ludźmi wymaga uczciwości, której nie stosowałyśmy od długiego czasu…lub być może nigdy nie znałyśmy. Będąc w agonii naszego uzależnienia, większość z nas stała się świetna w „racjonalizacjach”.

W miarę upływu czasu, zaczęłyśmy racjonalizować powody, dla których byśmy miały nie dzielić się sprawami albo uchybieniami( grzeszkami). Wszystko czego nie „załadujemy” w Krok 5-ty będzie dalej „korodowało”, zjadając nasze poczucie własnej wartości, pogodę ducha i duchowość. Pamiętajcie ,jesteśmy tak długo chore, dopóki trzymamy swoje tajemnice dla siebie.

Ostatecznie, nie chcemy stracić naszego pędu (impetu). Jeżeli decydujemy się objąć Program Zdrowienia AH jako całościowe narzędzie do naszego osobistego zdrowienia, decydujemy się „Podążać krokami w naszych codziennych sprawach” (Combo Book 17). Podążenie za następnym Krokiem tak szybko, jak tylko jesteśmy gotowe, daje możliwość znakomitego „pozostania w Krokach”. I to jest droga, którą Program rekomenduje.

KTO? Doświadczanie zdrowego, pozytywnego Kroku 5 zależy od przyszłych prawidłowych odpowiedzi na pytania. Kilka oczywistych cech szczególnych Kroku 5-tego towarzyszy sobie nawzajem. Potrzebujemy kogoś ,kto nie będzie nas oceniał. Kogoś, kto może i zapewni nam poproszony o to – uczciwą, wydajną opinię zwrotną. My musimy być pewne, że robimy Krok 5-ty z kimś kto będzie szanował naszą całkowitą poufność tego o czym mówimy. I to jest druga droga.

Kobiet- opiekunka (sponsorka) wydaję się być naturalnym wyborem dla Kroku 5 – partnera dla kolejnych 12 Kroków, jednakże praca nad Krokiem 5-tym z opiekunką (sponsorską) nie jest wymagana. Inne możliwości to przyjaciółka, terapeutka-terapeuta albo członek wspólnoty. Zasugerowane cechy szczególne powyżej i inne w  które wierzysz są dużo bardziej ważne niż to, czy „etykietka” tej osoby ma znaczenie dla twojego życia. Ja gorąco odradzam byście wybierały w tym przypadku, kogoś, kto jest jedną z postaci waszego obrachunku.

Krok 5 prawdopodobnie nie zabierze tak dużo czasu jak Krok 4-ty. Upewnij się jednak, że masz na to jednak dostatecznie dużo czasu, Okazjonalnie, Krok 5-ty może wymagać drugiego posiedzenia:  jeżeli tak, to ty i osoba ci towarzysząca powinnyście to zaplanować jak najszybciej.

Wybierzcie otoczenie w  którym obydwie będziecie się dobrze czuły. Wyłączcie telefony. Wyłączcie komórki. Wyślijcie dzieci do ich dziadków na weekend. Postarajcie się!

Stwórzcie sobie komfortowe warunki zanim zaczniecie. Może zechcecie przyciemnić światło, może puścić łagodną muzykę, przygotować przekąski. Zaparzyć rumiankową herbatę… Wymyślicie coś…Robienie Kroku 5-tego, to najlepsza rzecz  jaką kiedykolwiek robiłyście dla siebie. Zróbcie go jak należy!

Betty C., AZ

 STEP 6 – WILLINGNESS

6.Were entirely ready to have these defects of character removed.

http://www.femalegamblers.info/

Volume No.

 

 

V, Issue No.3 March 2003

KROK 6- GOTOWOŚĆ, DOBRE CHĘCI, OCHOTA,CHĘĆ

6. Staliśmy się całkowicie gotowi do usunięcia tych wad charakteru.

Kiedy pracujemy nad Krokiem 4-tym uczymy się wiele o nas samych, wszystkiego co dostarcza cennego wglądu, który jest nam potrzebny, by kontynuować postępy w  zdrowieniu. Nasz obrachunek dostarcza nam materiał, który my możemy nazbierać na listę wielkich kłopotów, które będą potrzebowały zmiany-nasze braki w charakterach.

W kroku 6-tym my sporządzamy listę negatywnych cech, które przysparzają nam kłopotów.
Na pracę nad Krokiem 6-tym składa się badanie stanu  w którym stajemy się „całkowicie gotowi do usunięcia tych wad charakteru”. Na zewnątrz, to będzie wydawało się nam dane, iż nie tylko będziemy gotowe, ale ŻĄDNE, aby te wady charakteru zostały usunięte. Żeby to jeszcze było takie proste!

My istoty ludzkie nie tylko nie czujemy się dobrze ze zmianami, nawet, kiedy to są zmiany na lepsze. Lubimy istniejący stan rzeczy. My sobie żyjemy według pewnego schematu przez większość naszego życia. Nawet, kiedy ulepszanie naszej poprzednich sposobów w   jaki dbaliśmy o nasze interesy nie “pracowało” – i znajdowałyśmy się w pułapce kręcącej się w dół spirali naszego uzależnienia, które powodowało, że nie kierowałyśmy naszymi życiami- ciągle byłyśmy oporne na zmiany. My PRZYWYKŁYŚMY DO NASZYCH WAD W CHARAKTERACH! Nawet zachwycałyśmy się niektórymi.

Stawanie się ”całkowicie gotowymi” zawiera poszukiwanie i wszechogarniającą chęć by porzucić te wady charakterów, z którymi czułyśmy się całkiem komfortowo. No tak! Kiedy podążamy Krokiem 6-tym z następnym krokiem Programu Zdrowienia, będziemy się musiały nauczyć nowych dróg kończenia spraw. Zaakceptujcie ten pomysł a także to, że STARE sposoby nie za bardzo działały.

W jaki sposób kompulsywna hazardzistka pracuje nad Krokiem 6-tym? Spójrzcie na te negatywne wady charakteru, które ujawniły się dzięki obrachunkowi. Może zechcecie zacząć od tych, które brały górę najczęściej, a może od tych, które najbardziej niszczyły wasze stosunki z tymi z  którymi byłyście najbliżej. Zróbcie uczciwą ocenę efektów tych wad w waszych życiach. Zapytajcie same siebie: „Czy lepiej mi się będzie żyło z tymi wadami charakteru czy lepiej dla mnie będzie, gdy będę gotowa do ich usunięcia?”

Będziesz chciała podążyć w tym procesie z pomocą cech charakteru spisanych na liście.
Prawdopodobnie wyciągniesz wnioski, że będzie Ci lepiej, jeżeli zamienisz większość z nich na pozytywne cechy charakteru, ale jest całkiem możliwe, że zderzysz się z jedną lub dwoma, co  do których nie będziesz zbyt chętna, by je porzucić. Jeżeli będziesz pewna, że jednak pozbycie się tych właśnie negatywnych cech charakteru będzie jednak najlepsze, poproś swoją Siłę Wyższą o pomoc w tym byś tego chciała.

Jest niewykluczone, że nawet kiedy rozpoznasz to czym są wady charakteru, ciągle będziesz wierzyła, że lepsze jest twoje opieranie się na nich. Jeżeli znajdziesz się w takiej sytuacji, ja chciałabym ci tylko zasugerować, byś pozostała otwarta jeśli chodzi o umysł, odnoście tego, czy potrzebna ci do życia taka cecha charakteru.
Tak jak jakikolwiek Krok naszego Programu, Krok 6-ty wymaga uczciwości, otwartości umysłu i chęci, które Combo Book- Wielka Księga definiuje jako „kluczowe słowa do naszego zdrowienia”

Tłumaczenie –Iwona-Isia
Wady charakteru = negatywne cechy charakteru, rysy na charakterze –przyp.tłumacza

STEP 7 – HUMILTY

7. Humbly asked God (of our understanding) to remove our shortcomings.

http://www.femalegamblers.info/

 Volume No.

 

VI, Issue No. 3 March 2004

KROK 7 – POKORA

7. Pokornie prosiliśmy Boga (jakkolwiek go pojmujemy), aby  usunął nasze braki.

W tym Kroku Programu Zdrowienia AH pokornie prosimy nasza Siłę Wyższą o usunięcie tych wad charakteru, które odsłonił nam Krok 4-ty z naszego obrachunku. I być może wydobył je na światło dzienne także Krok 5-ty.

Pokora jest jednym z tych najwyższych i doskonałych cech szczególnych. Strona pierwsza Combo Book mówi: „Słowo „duchowe” w tym kontekście odnosi się do tych cech ludzkiego umysłu, które reprezentują najwyższe wartości, takie jak: życzliwość, wielkoduszność, uczciwość i pokora”.
Ja mówiłam o pokorze, jako o jednej ze szczególnych cech charakteru,którą mamy nadzieję osiągnąć w trakcie pracy nad Krokami w wydaniu WHW –Kobiety Pomagają Kobietom w wydaniu z kwietnia 2000 roku.(tłumaczenie artykułu pod tym Krokiem-przyp.tłumacza).

Więc…po prostu poprosiliśmy pokornie, aby nasze wady charakteru zostały usunięte. Łatwo się mówi. Niby nic, prawda? Ja mogę mówić oczywiście na podstawie moich osobistych doświadczeń, ale usunięcie niektórych wad charakteru było po prostu łatwe dla mnie. I ja wyznaczyłam sobie ponadnaturalną istotę, którą nazwałam Bogiem jako moją Siłę Wyższą. Spodziewam się, że ludzie, którzy optują za Wspólnotą jako Siłą Wyższą lub inną ponadnaturalną siłą wyższą stają twarzą w twarz z podobnym wyzwaniem.

Ja głęboko wierzę, że kompulsywnie grająca kobieta, poszukujący zdrowienia może pracować nad Krokami Zdrowienia, wybierając na Siłę Wyższą coś innego niż Boga jakkolwiek go pojmujemy. Ale w kroku 7-ym, nie otrzyma żadnego ponadnaturalnego wsparcia. Ja wierzę, że wsparcie o które się zwróci będzie zawierało przewodnictwo, sprzężenie zwrotne, sugestie dla strategii i tym podobnych oraz wsparcie.

Opierając się na moim osobistym doświadczeniu, moja Siła Wyższa po prostu „usunęła” niektóre z moich najbardziej destrukcyjnych (szkodliwych) wad charakteru, zwłaszcza te, które najbardziej raniły innych ludzi tak jak i mnie. Nad innymi musiałam pracować i przepracowywać je. Niektóre z nich stawały się coraz mniej ważne w miarę upływu czasu. Inne wydawały się tylko ,że są „usunięte”, ale doświadczenie nauczyło mnie ,że one tylko skrywały się , po to by nagle wyłazić z ukrycia, jak tylko ja stawałam się zadowolona z siebie i pozwalałam sobie na „nadęcia”, że wytępiłam drażniące(irytujące) mnie wady!

Niektóre z moich wad charakteru ciągle jeszcze żyją I mają się dobrze! I niestety ja mam pewność, że mam całkiem niezły ich zapas, by pozbyć się ich całkowicie w tym życiu.
Byłam uparta, jeśli chodzi o niektóre z tych wad charakteru. One reprezentują tzw „strefę mojego komfortu” a przecież my ludzie lubimy nasze „enklawy bezpieczeństwa” – bez względu na to jak są one niekomfortowe!

Pewnego razu usłyszałam na mitingu AH powiedzenie: ”Bóg może przenosić góry, ale  On spodziewa się, że przyniosę mu łopatę”. Ja wierzę ,że to powiedzenie odnosi się właśnie do wad charakteru. Stoję teraz dużo bardziej na stanowisku by być czujną w taki sposób, by nie pozwolić, aby moje braki wkradły się ponownie w mój charakter, jeżeli włożę ciężką pracę w pozbycie się ich! Ja jestem moją Siłą Wyższą „w trakcie pracy” i z Jej pomocą ja będę dalej pracować………..

Betty C., AZ

Zamieszczam dodatkowo tłumaczenie artykułu z 4 kwietnia 2000 roku o  którym wspomina powyżej Betty C.

Volume No. II, Issue No. 4 April 2000

HUMILITY-What a Concept!

POKORA- ALE POMYSŁ!

Życzyłabym sobie, abym ciągle miała moją książkę do łaciny z mojej szkoły średniej: Podejrzewam, że znalazłabym tam wyjaśnienie, że słowa pokora i zniewaga mają ten sam źródłosłów.(angielskie słowa humiliation and humility –przyp.tłumacza). Dziwna myśl. My wszyscy prawdopodobnie doświadczyliśmy dewastacji(szkód), jakie przynosi bycie znieważonym(obrażonym).
Ja wiem, że ja tak. W istocie, najgorsze zniewagi to zniewagi, które sama sobie zgotowałam. Cierpienie zniewagi. Złe, bardzo złe! Uzyskiwanie( zdobywanie) pokory. Dobre, bardzo dobre.

Pokora jest jedną z tych zdobyczy charakteru, o której myślimy, że zdobędziemy ją jeżeli będziemy ciągle dobrze pracować w Programie AH. Co to jest POKORA? Gdyby zmuszono mnie do zastąpienia słowa pokora jednym synonimem wybrałabym- UCZCIWOŚĆ. Ale oczywiście to słowo nie stanowi definicji słowa pokora. Ale jeśli mamy przyjemność spędzać czas z siostrą albo bratem AH –którzy prawdziwie nabyli pokorę, bezomyłkowo – uczciwość towarzyszy ich każdemu stwierdzeniu, każdemu działaniu.

Pokora jest “śliska”, tzn. łatwo może się wyślizgnąć z rak. To, co napisał kilka lat temu pewien “stary/starodawny” gentelman, członek AH, całkiem dobrze oddaje (podsumowuje) dylemat pokory. Powiedział coś w tym stylu: “W momencie, kiedy pomyślę, ze uzyskałem pokorę – juz jej nie ma!” Jeśli zacznę głaskać się po głowie za to, ze jestem tak pokorna, pokora, której być może pozwoliłam się rozwinąć, zostaje wypchnięta za okno przez dumę, w którą popadłam w mojej pokorze!

Lata temu, pewien pisarz piosenek określił to w taki świetny sposób: „O Boże, tak trudno być pokornym, gdy jest się doskonałym w każdy sposób…”Łatwo napisać takie słowa ale czy jest możliwe? Bycie perfekcyjnym, pomijając wszystko, wymaga pokory. To wkracza w dychotomię piosenki, ale co z prawdziwym życiem? Czyż to nie jest mały, pracowity 12 stopniowy przyrząd ćwiczeniowy do zrobienia?

Ja nie mam odpowiedzi. Jeśli chodzi o moje rozumienie „pokory” wiem jedno-to jest bardzo iluzoryczna jakość. Na pewno nie zdobędziemy jej poprzez bezpośrednie działania. To będzie wymagało zbyt wiele przemyśleń o jakości, która jest ulotna, gdy zaczynamy mieć pewność, że jest obecna. Ja myślę, że odpowiedź –przynajmniej dla mnie –znajduje się na stronie 17-tej Combo Book „Podążaj Krokami w codziennych sprawach”. Jeżeli ja posłucham tej rady, wszystko inne wydaje się, że dba o siebie samo…

Betty C., Arizona

 STEP EIGHT – RESPONSIBILITY

8.Made a list of all persons we had harmed and became willing to make amends to them all.

http://www.femalegamblers.info/

Volume No.

 

VI, Issue No. 4 April 2004

KROK 8-ODPOWIEDZIALNOŚĆ

8. Zrobiliśmy listę wszystkich osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.

Program Zdrowienia jako całość mówi o braniu odpowiedzialności – o zdolnościach do i robieniu koniecznej pracy by zmieniać nas same z osób opętanych przez uzależnienie do nas pojmowanych jako całość i szczęśliwych. Jednakże tutaj w Kroku 8, my szczególnie bierzemy odpowiedzialność za krzywdy, które wyrządziłyśmy, zarówno nam samym jak i innym. TY TAKŻE NALEŻYSZ DO SWOJEJ LISTY KROKU 8-ego. I jak zawsze skoncentrujemy się na tym Kroku „ na teraz” i będziemy się wystrzegać patrzenia w przyszłość.

Krok 8 wyznacza nam dwa zadania:
Po pierwsze robimy listę wszystkich osób, które skrzywdziłyśmy; dla większości z nas to jest dosyć długa lista i patrzenie na krzywdy, które wyrządziłyśmy może być bolesne. Jest dużo prościej zrobić listę naszych zobowiązań finansowych, które jesteśmy winne…hm, no prościej jest ją sporządzić. Ale my także wyrządziłyśmy wiele krzywd, których nie da się „wymierzyć w dolarach i centach (chodzi o wartość pieniężną- przyp. tłumacza).

My prawdopodobnie okradłyśmy z czasu naszych partnerów, nasze dzieci, naszych pracodawców…A kiedy byłyśmy tam, gdzie powinniśmy były być czy tak naprawdę byłyśmy obecne ciałem i duchem? Kiedy spożywałyśmy wspólny posiłek z naszymi rodzinami, byłyśmy skoncentrowane na nich czy tak naprawdę martwiłyśmy się skąd wziąć pieniądze na pokrycie czeków, które wypisywałyśmy albo robiłyśmy intrygi byleby tylko zdobyć pieniądze na grę? Czy w pracy tak naprawdę skupiałyśmy się na tym, za co nam płacono, czy kombinowałyśmy jak się urwać z pracy, żeby pójść sobie pograć?

Większość z nas zadała sporo bólu emocjonalnego i psychicznego krzywdząc naszych bliskich. Uzależnienie od hazardu wytwarza stres w życiach członków naszych rodzin porównywalny do stresu, który odczuwamy my same – hazardzistki. Zachowanie hazardzistki powoduje erozję zaufania i poczucia bezpieczeństwa małżonków i partnerów, rodziców, dzieci, krewnych. Zasięg jest długi i szeroki. I my stosujemy Kroki Zdrowienia do naszego całego życia, a nie tylko do miesięcy, lat czy dekad. My jesteśmy winni również przeprosiny zupełnie nie związane z hazardem. Spójrzcie dokładnie, całościowo i uczciwie na wysiłek skompletowania całościowej listy jako punktu na drodze naszego zdrowienia.

Drugim celem z jakim się mierzymy by go zdobyć w Kroku 8-ym jest chęć przeproszenia wszystkich na liście ,którą sporządziłyśmy. My będziemy nie tylko chciały, ale będziemy żądne zadośćuczynienia wielu osobom z naszej listy. Ale na naszej liście będą też i ludzie, co do  których będzie w nas sprzeciw, by im przepraszać.( będzie w nas niechęć do tego).
Możemy w to wierzyć prawdziwie lub nie  ale „przepraszać ICH? Przecież oni mnie skrzywdzili w takim stopniu jak ja skrzywdziłam ich!”. Wielu ludzi w trakcie zdrowienia znajduje na liście ich Kroku 8-mego ludzi, którzy wyrządzili im krzywdę. Może być w nas mniej chęci do przeproszenia ich.

Potrzebujemy  więc zadać nam samym pytanie: Czy krzywda, która została mnie wyrządzona zmienia fakt, że ja skrzywdziłam kogoś?. Nie, nie zmienia. My potrzebujemy zrobić to, co jest dobre dla nas –„posprzątać nasza stronę ulicy”. Wybór kogoś innego, co on zrobi ze swoją strona ulicy jest nieistotny. My zdrowiejemy dla nas samych i przeprosiny innych są wielką częścią naszego zdrowienia.
Kiedy nie ma w nas chęci do przeproszenia, możemy oczekiwać wkładu i pomocy ze strony naszego sponsora, członków naszej grupy AH i naszej Siły Wyższej.  Ta chęć przyjdzie jeśli jej poszukamy…

Betty C. Arizona

 STEP NINE – DISCIPLINE9.Make direct amends to such people wherever possible, except when to do so would injure them or others.

http://www.femalegamblers.info/

Volume No. VII, Issue No. 1 June 2005

KROK 9 – DYSCYPLINA

9.Zadośćuczyniliśmy osobiście tym ludziom, wobec których było to możliwe z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.

Efektywność Programu Zdrowienia AH jest po brzegi wypełniona pisaniem, każdym rodzajem pisania! Kiedy docieramy do Kroku 9-tego, robimy użytek z jednej z tych list, którą napisałyśmy w trakcie pracy nad Krokiem- 8-mym.Bierzemy listę osób i instytucji, którym jesteśmy winne przeprosiny (w znaczeniu – zadośćuczynienie -przyp.tłumacza)..

Wiele kompulsywnych hazardzistek zaczyna zadośćuczynianie na długo zanim zaczną pracę nad Krokiem 9-tym czyli w trakcie „oficjalnej” pracy nad Krokami Zdrowienia. Nasze zadośćuczynienia, które zaczynamy najprędzej jak to tylko możliwe, są zwykle różnego rodzaju zobowiązaniami finansowymi. Niektóre z naszych szwindli w których maczałyśmy palce, są tak karygodne ,ze wręcz proszą się o migający neon „Tutaj Należne Zadośćuczynienia”.

W chwili, w której docieramy do tego Kroku, Program Zdrowienia w którym bierzemy udział, już wyprodukował w nas tony pozytywnych zmian w naszych życiach i charakterach. My jesteśmy już zdolni do rozpoznawania bolesnego faktu, że krzywdziliśmy ludzi na wiele sposobów innych niż tylko finansowy. Powszechne jest to, wśród członków AH na mitingach, że zdają sobie sprawę z tego, że okradali swoje rodziny i pracodawców z czasu.
Część robienia „bezpośredniego zadośćuczynienia” Kroku 9-tego wymaga zastępowania tego co stracone – czymś innym Nie da się zadośćuczynić pieniędzmi za skradziony czas. Najczęściej najwłaściwsze sposób zadośćuczynienia wymaga uważnego zastanowienia się. Czasami musimy wymyślić jawny nietypowy (pomysłowy) sposób, by pokazać nasz prawdziwy żal i nasze pragnienie właściwego postępowania (czynienia dobra). Czasami jedyne, co możemy zrobić to przeprosić – i mieć to naprawdę na myśli (czuć to).

Stosowanie dyscypliny do pracy nad tym Krokiem ma przynajmniej dwa powody. Jeden jest oczywisty- podążanie za planem spłaty długów – zwykle przez czas wielu lat, czasami Az do końca życia- wymaga dyscypliny. Innym ważnym celem, który wymaga czasu jest odzyskanie zaufania partnerów, dzieci, przełożonych, przyjaciół…Jak ktoś może zadośćuczynić- przeprosić za to, że okazał się niegodny zaufania?

Oczywiście, że przez stawanie się wiarygodną i godną zaufania. Ale przygotujcie się na pewne frustracje. Ty będziesz wiedziała, że ponownie jesteś godna zaufania, będziesz to wiedziała zanim ludzie, których skrzywdziłaś odzyskają pewność w Twoją prawość (szczerość). Zdyscyplinuj siebie samą do uczciwości i tego, że można na tobie polegać; nabądź- rozwiń takie jakości, które przysposobią zaufanie i sprawią, że stanie się to przyzwyczajeniem. Zastąp stare zwyczaje, krzywdzące zwyczaje –nowymi, pozytywnymi zwyczajami.

Drugi wymóg do zdyscyplinowania się w czynieniu zadośćuczynienia to wymóg uczciwości własnej a także roztropności. Krok 9-ty mówi nam o zadośćuczynieniu  „kiedy to możliwe” ale równocześnie zawiera warunek(zawiera kwalifikator, kwalifikuje – przy.tłumacza) –„ z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych”. Jeżeli zamierzamy przepraszać, chcemy przepraszać za każdy grzech –wykroczenie.. Ale czasem się nie da – po prostu nie możemy tego zrobić.

“Wielka Księga” AA podaje przykład zdrady, by zilustrować sytuację  w której przyznanie się I przeprosiny narobiłyby więcej szkody niż pożytku. Być może same znajdziecie w waszych życiach przykłady w  których przeprosiny jedynie pogłębiłyby już uczynione szkody – krzywdy. W każdym przypadku zaistnienia takiej sytuacji, my nie mamy innego wyboru, jak samo zdyscyplinowanie się, by zaakceptować fakt, że nie możemy zadośćuczynić- przeprosić, bez względu na to, jak bardzo byśmy chciały.

Powyżej zwraca się uwagę na naszą uczciwość i rozwagę – roztropność. Bądźcie rygorystycznie uczciwe wobec siebie,  ale unikajcie sytuacji w których możecie narobić jeszcze więcej krzywd. Starajcie się jak umiecie najlepiej by rozpoznawać jakiekolwiek oszustwa wobec samych siebie, które motywowałyby was do nalepiania fałszywych etykietek na sytuacje tak by uniknąć nieprzyjemnego zderzenia albo innych negatywnych scenariuszy.

Zadośćuczynianie wymaga czasem połknięcia okropnie smakującego lekarstwa, ale to jest lekarstwo, które pomaga w procesie gojenia. Dyscyplinowanie nas samych w Kroku 9-tym wychodzi, jeśli chodzi o zdrowienie znacznie dalej, zapewniając nam szacunek do nas samych, którego tak nam brakowało przez długi, długi czas…

Betty C., AZ

Step Ten–PERSEVERANCE

10.Continued to take personal inventory and when we were wrong, promptly admitted it.

http://www.femalegamblers.info/

 Volume No.

 

VII Issue No. 3 October 2005

KROK 10 – WYTRWAŁOŚĆ

10.Prowadziliśmy nadal osobisty obrachunek z samymi sobą i jeśli byliśmy w błędzie, szybko przyznaliśmy się do tego.

Krok 10 –ty jest POTĘŻNYM Krokiem! Pierwsze trzy Kroki są fundamentami na  których opieramy nasze zdrowienie a Kroki od 4-tego do 9-tego w których my podejmujemy działania aby osiągnąć wyznaczone zadania(cele). Dlaczego ja twierdzę, że Krok 10-ty jest potężny? Naprawdę robię to z dwóch powodów. Numer 10-ty jest pierwszym z trzech Kroków, które trzymają nas w rozwoju i w posuwaniu się naprzód w pozytywnym kierunku. I – teraz jest to, co  naprawdę wkłada siłę w POTEGĘ- Krok 10-ty jest Krokami od 4-tego do 9-tego złożonymi w jedno!

Jeżeli sprawimy, że Krok 10-ty stanie się naszym codziennym zwyczajem, nie możemy upaść w zdobywaniu zdrowienia w   którym, na dłuższą metę, będziemy kontynuować zmiany na lepsze. Przyglądnijmy się   więc dlaczego ten właśnie Krok wzmacnia dobre przyzwyczajenia i kontynuujemy wzrost który rozwinęliśmy do tej pory w naszej podróży dzień po dniu w pracy nad 12-oma Krokami.

“Prowadziliśmy osobisty obrachunek”: My robiliśmy obrachunek się z samymi sobą, naszymi wadami charakteru i innymi, w Kroku 4-tym nauczyliśmy się podzielenia się wynikami naszego obrachunku z inną osobą. Tak  więc Krok 10-ty zawiera w sobie zachowania, które praktykowaliśmy już w Krokach 4-tym i 5-tym.

“…jeśli byliśmy w błędzie, szybko przyznaliśmy się do tego…” Moje osobiste doświadczenie było tego rodzaju, że w większości ja podejmuję działania Kroku 5-tego w stosunku do każdej osoby mojego codziennego obrachunku, którą skrzywdziłam. I wydaje się, że ,wcześniej czy później, ja często kończę mówiąc o tych zdarzeniach na mitingach w których uczestniczą członkowie AH.  Nie dlatego, że ja wierzę iż jest to konieczność, ale dlatego że gdy dzielimy się doświadczeniem, siłą i nadzieją z innymi, niektórzy maja tendencje do „wygadania się” wtedy. Przynajmniej ja tak robię.

Niektórzy nie musza się rozdrabniać, by wyciągać wnioski, że ten Krok 10-ty zawiera niektóre z gojących rany elementów, które już brałyśmy w naszym pierwszym długim obrachunku.

Tak jak w Kroku 4-tym “badającym i odważnym” dzienny obrachunek będzie odkrywał negatywne cechy charakteru, które potrzeba usunąć, z pomocą siły Większej niż my same. Tak cały Krok 10-ty zawiera gotowość do usunięcia tych wad charakteru i pokorne proszenie Boga (jakkolwiek go pojmujemy) by usunął te braki. Innymi słowy, my podążymy w obrachunkach naszego Kroku 10-tego z tymi samymi pozytywnymi zachowaniami jak w Krokach 6 i 7.

To idzie bez mówienia, że zadośćuczynienie, kiedy skrzywdzimy kogoś stanie się czymś, co będziemy praktykowały do końca życia. Na szczęście Krok 10-ty sprawia, że lista krzywd którą zrobiłyśmy w Kroku 4-tym ,staje się teraz krótsza.

W miarę upływu czasu i w miarę mojego podążania Krokami Zdrowienia w moich codziennych sprawach, Bóg- tak jak ja go pojmuję- sprawił, że zaszedł we mnie cud zmiany. Jako skutek w Kroku 10-tym lista, która była dłuższa na początku- skróciła się w miarę upływającego czasu. Noce,  gdy pracowałam nad listą i nikt się na niej nie pojawiał, stawały się coraz częściej. I ja wiem, że nie stałam się osobą „grzeczniejszą, łagodniejszą” dzięki mnie samej.

Działanie w którym podejmujemy nasz codzienny obrachunek wytwarza potrzebną listę krzywd ,które zrobiłyśmy. My pozbyłyśmy się ciężaru krzywd z naszego sumienia, tak jak zrobiłyśmy to w trakcie pracy nad Krokami 8 i 9.

Krok 10-ty nie jest „magiczna kulą”, która powoduje, że jest w porządku deptanie uczuć innych ludzi albo zatrudnianie mrocznych sposobów w naszych codziennych sprawach, ponieważ my zamierzamy natychmiast temu zadośćuczyniać! Co za przekora. Codzienny obrachunek i działania zakończone sukcesem, tworzą wielką motywację do zmiany naszych zachowań i wpajają nam( zaszczepiają w nas) współczucie i współodczuwanie (empatię) dla i rozwagę w stosunku do ludzi z  którymi mamy do czynienia. Eliminujemy nagromadzony bagaż! Pamiętacie? Ten ciężki ładunek, który gromadziłyśmy przez lata i który się przez te lata pogłębiał? My po prostu już nie musimy robić tego dłużej i Krok 10-ty jest wielką częścią wolnego od tego bagażu życia.

Betty C., AZ

 Step 11 –Spirituality

11. Sought through prayer and meditation to improve our conscious contact with God as we understood Him, praying only for knowledge of His will for us and the power to carry that out.

http://www.femalegamblers.info/

Vol. IX Issue No. 6 June 2007

11. DUCHOWOŚĆ

11.Szukaliśmy poprzez modlitwę i medytację lepszego , świadomego kontaktu z Bogiem, jakkolwiek go pojmujemy, modląc się jedynie o poznanie Jego woli wobec nas oraz siłę do jej spełnienia.

Krok 11-ty Programu Zdrowienia Anonimowych Hazardzistów to ważne słowa!
Uproście go i zobaczcie, jaki  jest on łatwy.. Nasze cele w tym Kroku to:
1 doskonalenie naszego świadomego kontaktu z Bogiem-tak jak go pojmujemy,
2. zdobycie wiedzy na temat woli tej Siły wobec nas (zamiarów),
3.zdobycie niezbędnej mocy do wypełniania woli naszej Siły Wyższej.

Co to jest świadomy kontakt? Czymkolwiek to nie jest – nie jest to przypadkowe – okazjonalne „przebłyski Boga”, których doświadczamy, tak jakby Bóg naciskał palcem na kontakt i rozbłyskała żarówka nad naszymi głowami i uczy nas czegoś ważnego lub odpowiada na kłopotliwe pytania. My szukamy świadomego kontaktu. Świadomie wykształcamy łączność z naszą Siłą Wyższą. Doskonalenie naszego świadomego kontaktu z Bogiem zawiera zwiększoną ilość czasu na łączności z Bogiem i im wyższa jest jakość tego kontaktu, tym jest on bardziej dający do myślenia. Chodzi zarówno o czas spędzony na słuchaniu jak i na „rozmawianiu”. O wsłuchiwanie się naszą dusza bardziej niż uszami. Teoretycznie, osiągniemy punkt ciągłej wzajemnej komunikacji z Bogiem, tak jak go pojmujemy.

Czy to jest możliwe? Wątpię w to I wiem, że ja nawet nie zbliżyłam się w pobliże tego. Ale wszyscy słyszeliśmy o ludziach, którzy wydają się, że poszli naprzód w tym kierunku. Święty Franciszek, Mohammed, Eliasz, Matka Teresa z Kalkuty.
Historia wydaje się być pełna ludzi, którzy podążali krystalicznie czystą, świetlaną ścieżką, mając misję wypełniania woli Boga. My możemy naśladować tych ludzi przez ulepszanie świadomego kontaktu z siłą Większą od nas samych.

Użycia   jakich narzędzi lub metod doradza nam Krok 11-ty do polepszenia naszej świadomej łączności z Bogiem? Modlitwy i medytacji. Modlitwa odgrywa oczywistą, aktywną rolę w tej wzajemnej komunikacji,   którą chcemy kultywować. „Rozmawiać” z Bogiem. Ale wzajemna rozmowa zawiera zarówno słuchanie jak i mówienie. Kiedy medytujemy staramy się zapewniać czysty – nie pusty- umysł z którym Bóg może się  komunikować.  Staramy się powymiatać na bok rozgardiasz codziennych kłopotów i zdarzeń, które zwykle zajmują nasz świadomy umysł. W ćwiczeniu Kroku 11-tego, my dajemy sobie wielką szansę osiągnięcia dobrodziejstw wiedzy –jak „przeżywać” nasze życia w sposób najlepszy.
Niech Bóg jakkolwiek go pojmujemy pobłogosławi was i waszych bliskich.

Betty C., Arizona

Tłumaczenie Iwona – Isia  



OPIEKOWANIE SIĘ (SPONSOROWANIE) W AH

9 05 2008
Materiał chroniony prawem autorskim

 

2007-06-06 data oryginalnej publikacji tłumaczenia na założonym i prowadzonym przeze mnie w internecie ówczesnym Forum informacyjnym www.hazardzisci.info była koniecznością wobec braku literatury GA -AH.

SPONSOR TO SŁOWO NIEZBYT FORTUNNE W JĘZYKU POLSKIM.
Sponsor w rozumieniu AH to oiekunka/opiekun, “chrzestna/chrzestny” nowoprzybyłej osoby.

What Does a Sponsor Do?
1ST IN A SERIES OF 3 ARTICLES  http://www.femalegamblers.info/

Volume No. I, Issue No. 8 August 1999-September 1999

CZĘŚĆ I

CO ROBI OPIEKUNKA-OPIEKUN ?(ang. sponsor)

Kwestia opiekowania się kimś( ang.sponsorowania) przewija się w literaturze AH, począwszy od przekazywania referencji po głębokie dyskusje. Częstotliwość występowania pokazuje, jak ważna jest w Programie AH kwestia opiekowania się komś pociągająca za sobą obowiązki i ale i dostarczająca nagrody.

Dodatkowo do książek AH, ja zbudowałam swoją wiedzę na temat roli opiekunki dzięki literaturze z innych programów 12-to Krokowych i rozmowom z moimi opiekunami. Możemy „wziąć co chcemy i zostawić resztę” z terapii na mitingach, i oczywiście czytający mogą zrobić to samo z moją ideą opiekowania!

Ja mam obowiązek słuchania. Do czasu, kiedy kompulsywna hazardzistka pojawia się w AH, zwykle ona jest tak zmaltretowana przez samą siebie, że leży na „cztery łopatki”. Ona ma potrzebę zwerbalizowania( wypowiedzenia) swojej autodestrukcji( niszczenia samej siebie) i nikt jej tak nie zrozumie jak inna hazardzistka. Jeżeli kobieta może opowiedzieć swoją historię na mitingu-świetnie. Ale nie wszystkie to potrafią. Konflikty albo stresy w pracy, problemy rodzinne, stare, nie zagojone rany albo które nigdy nie zostały rozpoznane – to wszystko może być wyzwalaczami; jeżeli członkini AH nie wydobędzie problemów na światło dzienne, nie spojrzy na nie w sposób konstruktywny, ona może wrócić do gry. Ja wierzę, że nic nie służy lepiej niż wypisanie z siebie upadków, czego unikałyśmy. Tak  więc, będę potrzebowała zachęcać moja podopieczną do pisania w trakcie pracy na Programie. Pisanie może być bolesne,  ale korzyści z tego płynące są warte tego wysiłku. Nie tylko pisanie jest ujawnianiem i odkrywaniem samej siebie, ale przelewanie na papier pobudza do myślenia, a destrukcyjne zachowania na papierze sprawiają, że stają się one realne. Pisanie pomaga w przebiciu się przez ściany zaprzeczeń, które my wszystkie zbudowałyśmy.

Oczywiście ja musze zachęcać kobiety, którymi się opiekuję do chodzenia na mitingi. W końcu nie nazywa się mitingów bez powodu terapią. Są ludzie, którym wystarczy jeden miting tygodniowo, ale ja uważam, że ktoś nowy w Programie powinien uczęszczać „na tyle mitingów, na ile to jest możliwe”. Tam ona nauczy się bardzo dużo o chorobie, o sobie i o technikach trzymania abstynencji. Te mitingi wypełnią też czas, którego ona ma teraz nadmiar są dodatkową korzyścią.
Ale moją najważniejszą rola jako opiekunki jest pomoc, wyrażająca się tym, że ja pomogę osobie, która się opiekuję w pracy nad Krokami. Jak ktoś może wiedzieć, jak pracować nad Krokami bez przewodnika? I jak ja mogę w tym komuś pomóc, jeżeli ja sama nie „przepracowałam” ich? To wprowadza kolejny aspekt mojego opiekowania się – nagrodę. Opiekowanie się dało mi wczesną i niespodziewaną nagrodę – „kopniaka”. Kiedy jedna z moich podopiecznych niemal skończyła prace nad Krokiem 4-tym, ja zdałam sobie sprawę z tego, że muszę do niego wrócić. Jak miałabym jej pomóc z Krokiem 6 i 7? Ja ich przecież sama nie zrobiłam. Więc zawróciłam sama. Ja wiem teraz , że wszystkie Kroki produkują satysfakcjonujące nagrody i jestem szczęśliwa, że moja praca z kobietami, którymi się opiekuję, trzyma Program jako całość na czele mojego umysłu. Całościowo, ja znalazłam opiekowanie się jako wzajemną, owocną współpracę.
Całkowicie proste zasady podkreślają, że 12-Krokowa metodą zdrowienia jest pomaganie innym. Wiele razy słyszałam, jak ktoś mówił: „Otrzymasz to, co włożysz w to”. To nie jest tak do końca prawda. To, co włożyłam w prace na Programie, włączając w to moją pracę jako opiekunki, zwróciło się co najmniej dziesięciokrotnie!

Betty C.

Tłumaczenie -Iwona-Isia

 CZĘŚĆ II –PART II

 Do I Need a Sponsor: 2nd IN A SERIES OF 3 ARTICLES

“You can’t do it for me, but I can’t do it without you”.
“TY NIE MOŻESZ TEGO ZROBIĆ DLA MNIE,  ALE JA NIE MOGĘ TEGO ZROBIĆ BEZ CIEBIE”

CZY JA POTRZEBUJĘ OPIEKUNKI?”

Koncepcja opiekowania się wydaje się być ważna dla większości ludzi, którzy skumulowali już jakąś abstynencję od gry i przeszli do zdrowienia. Niektórzy ludzie natychmiast zaakceptowali pomysł, ze potrzebują opiekuna/opiekunki, inni niechętnie doszli do tego wniosku po upływie jakiegoś czasu. „Tak ja potrzebuję opiekunki/a”.

Niemal od Pierwszego Dnia, Program AH zachęca nowoprzybyłych do pozyskania czasowego opiekującego się nim. Literatura AH pokazuje, że 90 dni w Programie – włączając w to abstynencję, regularne uczestnictwo w mitingach, uczciwy wysiłek w pracę nad zdrowieniem – kwalifikuje uczestnika do opiekowania się mniej doświadczoną członkinią wspólnoty. Kiedy nowoprzybyła rozgląda się po mitingach, nie powinna mieć kłopotów ze zidentyfikowanie dwóch lub trzech potencjalnych tymczasowych opiekunek/ów.

Nowoprzybyła nie powinna się zrażać, jeżeli okoliczności zmuszą kogoś, kogo poprosiła o to, by został jej tymczasowym sponsorem – odmówi ”przykro mi, ale nie mogę tego dla ciebie zrobić”. Jeżeli wcześniejsze zobowiązania członkini AH powodują, że nie będzie mogła poświęcić wystarczająco dużo czasu nowoprzybyłej, poczucie odpowiedzialności zmusza doświadczoną członkinię AH do odmowy prośbie.
Trzeba mieć nadzieje, że będzie ona miała przygotowana listę z innymi imionami, by móc je zasugerować nowoprzybyłej. Zadanie pytania: „czy możesz być moja tymczasową opiekunką?” jest wystarczająco trudne a co dopiero poczucie odrzucenia, które może mieć nowoprzybyła jeśli jej prośba o opiekunkę pozostanie bez odpowiedzi.

Dlaczego jest nam tak trudno zadać powyższe pytanie? Wydaje się ,że wiele kompulsywnych hazardzistek łączy wspólna cecha – trudność w proszeniu o pomoc.
Zaprawdę, jeżeli jesteście do mnie podobne, miałyście niesamowitą trudność nawet w rozpoznawaniu i potem w przyznawaniu przed sobą, że potrzebujecie jakiejkolwiek pomocy od kogokolwiek. W miarę jak zaczęłam znać samą siebie lepiej dzięki naszej pracy na 12-u Krokach, ja doszłam do wniosku, że dwa podstawowe czynniki składały się na moją niechęć do szukania pomocy, nawet, jeśli jej desperacko potrzebowałam.

Zasięg tego problemu umknął mi, kiedy pierwszy raz przyszłam do AH, ale ale teraz ja rozumiem, że moje poczucie własnej wartości bez mała nie istniało w tym czasie.
Czułam się niegodna tego, by ktoś poświęcał mi swój drogocenny czas lub wysiłek, by pomóc mi w zdrowieniu z mojego uzależnienia. A kimże ja byłam, by prosić jakąś kobietę, by poświęciła mi choć trochę czasu na kogoś takiego jak ja? Przecież ja nie zasługiwałam na wysiłek innej istoty ludzkiej, by mi pomóc. Czy osoba, która ma takie zdanie na swój temat potrzebuje pomocy? Wy lepiej mi uwierzcie- ja potrzebowałam! Ale proszenie o pomoc, której tak potrzebowałam – troskliwą opiekunkę – było najcięższą ze wszystkich rzeczy, które ja zrobiłam.

Innym składającym się na to czynnikiem w mojej niechęci do proszenia o pomoc stanowi paradoks. Na skali mojego poczucia wartości, ja ledwie byłam sygnałem. W tym samym czasie Ja zezwoliłam mojej dumie- tej fałszywej dumie – paraliżować mnie w proszeniu o sponsorkę. Pomijając wszystko inne ja byłam BETTY, jedną spośród 4 sióstr, która pomagała od 30 lat! To ja byłam tą, która była proszona o pomoc a sama o nią nigdy nie prosiła. Zawsze udawało mi się jej udzielić, bez względu na to, czy mogłam sobie na to pozwolić czy nie. Na moją fałszywa dumę składało coś więcej niż mały „ wielki – despotyzm” i przyznawanie się przed sobą,  że ja potrzebuję pomocy, niemal powodowało, że czułam się fizycznie chora.
Jednak moja potrzeba była większa niż moja awersja. Spytałam. Otrzymałam. Rosłam.
Wzrastanie reprezentuje ważne zadanie w naszym poszukiwaniu prawdziwego zdrowienia. Czy ja osiągnęłabym jakiekolwiek znaczące wzrastanie bez pomocy mojej opiekunki? Raczej wątpię. Czy dzisiaj, zaszłabym tak daleko na mojej drodze do zdrowienia jak zaszłam, bez opiekunki? Nie ma takiej możliwości! Czy potrzebuję opiekunki? Hm, no pewno! Dziewczyny, więcej czadu…

Betty C.

Tłumaczenie: Iwona-Isia
 

CZĘŚĆ III –PART III

Volume No. I, Issue No. 10 October 17, 1999
DO I NEED A SPONSOR?
3rd IN A SERIES OF 3 ARTICLES: Should I Be a Sponsor?

CZY POTRZEBUJĘ SPONSORKI (opiekunki)?

“Czerwona Księga” AH (’Nowy Początek” – “A New Beginning”) nazywa opiekowanie się “troską na najwyższym poziomie.(str.56). Autorzy naszego programu przewidzieli, że zdrowienie będzie postępować do punktu w którym my będziemy opiekować się innymi ludzi. My prawdopodobnie wszyscy słyszeliśmy szanowanych, doświadczonych członków AH mówiących cos na kształt: „Musisz to oddać, by to zatrzymać”. Opiekowanie się stanowi podstawę „oddawania”. I stanowi największa nagrodę za „zatrzymanie tego”.

Kiedy po raz pierwszy zaczynałam pracę na Programie, możliwość tego, że któregoś dnia ja będę opiekowała się inną członkinią, wydawała mi się obezwładniająca.  Ja z trudnością utrzymywałam moje własne działania razem! Jak mogłabym pomóc w działaniach innej osobie? W tym czasie, nie miałam pojęcia, że moja Siła Wyższa będzie mi pomagała w każdym kroku na mojej drodze. Jeśli tylko poproszę. Stworzyliśmy układ partnerski w mojej drodze zdrowienia. Na prośbę, mój Partner – Senior zapewnia mi obfitą pomoc w każdym aspekcie mojego Programu, włączając przewodnictwo w obowiązkach jako opiekunki.

A teraz przyjrzyjmy się niektórym powodom, jeśli naszym wyborem jest odmowa bycia sponsorską:

„To jest zbyt wiele obowiązków”

Opiekowanie się to jest odpowiedzialność, ale czy naprawdę to jest zbyt wiele? Jednym z podstawowych rezultatów pracy na Programie jest uczenie się lub powtórne uczenie się brania odpowiedzialności za nasze działania i ich konsekwencji. Biorąc pod uwagę progresywny charakter naszego zdrowienia, czy ma sens zatrzymywanie się, kiedy stajemy się zdolni do odpowiedzialności jako takiej? Albo czy naturalna kolej rzeczy nie wydaje się dyktować, że weźmiemy pod uwagę dodatkowe odpowiedzialności?

“Ja nie wiem jak być opiekunką”

Czy ja mam opiekunkę? ( jeśli nie-znajdźcie). Jakie pożądane techniki, które zastosowała twoja opiekunka przyniosły pożądane efekty? Co nie przyniosło efektów w posuwaniu się naprzód twojego zdrowienia? Przykład nie jest także jedyną drogą do nauki. Bogactwo materiału wydrukowanych 12 – Kroków istnieje i zawiera wskazówki, co do efektywnego opiekowania się i księgi osobistych doświadczeń dotyczących tego, co działa a co nie. Czy istnieje ktoś taki jak idealna opiekunka? NIE! W opiekowaniu się , w każdym aspekcie naszego Programu, jesteśmy tylko proszeni o najlepsze działania tak, jak potrafimy.

“Ja nie przepracowałam jeszcze wszystkich Kroków”

Czy skończyłas już pracę na Krokach od 1 do 3? Efektywne przepracowanie Kroków tych fundamentalnych Kroków zajmuje tylko chwile, nieprawdaż? Czy mogłabyś pracować na późniejszych Krokach, podczas kiedy Twoja podopieczna pracuje na Krokach, które ty już masz za sobą? Jeżeli zaangażujesz się, zanim nadejdzie czas, kiedy ona będzie potrzebowała pomocy w pracy nad dalszymi Krokami, ty umocnisz swe zdolności, by jej pomagać. I jest jeszcze dodatkowa korzyść z „wskoczenia” do twojego programu, jeśli jest on dodatkowo „zainstalowany” w tobie.

Ja nie mam CZASU!

“Zdrowienie” musi zajmować wysoką pozycję na liście priorytetów członkiń Anonimowych Hazardzistów. I dlatego właśnie czasem słyszymy jak ktoś mówi: “to jest taki egoistyczny program”. Praktycznie, za wyjątkiem Siły Wyższej i bezpieczeństwa rodziny, i dobrego poczucia, nic nie jest tak ważne, jak praca na Programie. Czasami potrzebujemy jeszcze raz przeegzaminować i przekształcić nasze priorytety, ale mamy czas na coś tak krytycznego jak kontynuacja naturalngo postępu w zdrowieniu.
Opiekowanie się formuje zasadniczy składnik w naszym wzrastaniu, zarówno w liczbach i zdrowieniu w naszej Wspólnocie. Ja jestem wdzięczna, że ktoś był- i jest-chętny w opiekowaniu się mną.
Z jej wysiłkiem i mądrością, moja opiekunka pomogła mi stać się osobą zdrowiejącą i gotową się dzielić – czyż ja nie jestem zobowiązana do zrobienia tego dla kogoś innego?

Betty C.

Tłumaczenie-Iwona-Isia

“…Ważną rzeczą jest rozmowa ze sponsorem, bo są sprawy o których nie mówię na mitingach…”